Społeczeństwo

Od nowego roku szkolnego nowe zasady motywowania nauczycieli. Zamiast nagród – kary

Ogólnopolski strajk nauczycieli. Pikieta pedagogów w Poznaniu Ogólnopolski strajk nauczycieli. Pikieta pedagogów w Poznaniu Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Dyrektor szkoły nie tylko będzie mógł, jak do tej pory, zgłaszać ciężkie przypadki uchybień do komisji dyscyplinarnej. Od nowego roku będzie musiał zgłaszać nawet drobne uchybienia, np. spóźnienia na lekcję, jako zagrażające bezpieczeństwu dzieci.

Zaczął mi działać na nerwy kolega, który zbiera pieniądze na pożegnanie odchodzących nauczycieli. Za dużo tego. Tym razem nie udało mi się wymknąć niepostrzeżenie ze szkoły. Otworzyłem portfel i z tajnej przegródki wyjąłem 10 zł, ale skarbnik powiedział, że wystarczy połowa. Ludzie narzekali, że dycha to za dużo. Od teraz będziemy się składać po 5 zł. Chyba że chcesz od razu zapłacić za dwóch.

Niedawno żegnaliśmy młodego matematyka (rzucił szkołę dla firmy) oraz starego (umarł – kupiliśmy wieniec). Dopiero co pożegnaliśmy sekretarkę (zmarła – wieniec), w środę pożegnamy polonistę (żyje, rzucił szkołę). Jedna z najmłodszych nauczycielek waha się, czy zostać, czy odejść. Podobno rodzice mówią jej, że już dość była głupia. Drugi rok się w szkole marnuje. I za co? Za najniższą krajową?

Ile razy muszą podnosić nauczycielom pensję?

Na wszelki wypadek składam na cztery części kolejne 10 zł i wciskam w przegródkę portfela (proponuję kupić biżuterię – 5 zł od osoby może nie wystarczyć). Jest nas coraz mniej, 200 zł nie można uzbierać od całej rady pedagogicznej. Jeśli młoda koleżanka zostanie, przyda się kasa dla następnej osoby. Podobno pani dyrektor też się waha. Mówi, że wytrzyma do nagrody jubileuszowej, a potem przechodzi na emeryturę. Wicedyrektorka także tajemniczo przewraca oczami. A nauczycielka, która oddała w tym roku klasę wychowawczą, zaczyna zgłębiać tajniki prowadzenia sklepu. Podobno można z tego nieźle żyć. Nową Żabkę niedaleko otwierają.
A, odłożę jeszcze jeden banknot. Wciąż dowiadujemy się, że ktoś już po wakacjach do szkoły nie wróci. Nie wypada żegnać z pustymi rękami człowieka, z którym pracowało się wiele lat, jeździło na wycieczki z trudnymi klasami, razem strajkowało i razem oglądało z niedowierzaniem pasek wypłaty. Ile razy muszą podnosić nauczycielom pensję, aby dyplomowany wreszcie dostawał na konto 3 tys. zł? Może we wrześniu wreszcie się uda.

Jestem przesądny, więc 13. nigdy nie załatwiam żadnych ważnych spraw. Mniej ważnych też nie załatwiam, aby z drobnostek nie zrobiły się wielkie problemy. To pechowy dzień. Dlatego bardzo się zmartwiłem, gdy Sejm 13 czerwca przegłosował zmiany w Karcie Nauczyciela. Z tego nie może być nic dobrego. Już dwa dni później, 15 czerwca, w imieniny Joli, jedna z ciotek, której składałem życzenia, pogratulowała mi wielkiej podwyżki. Nigdy wcześniej – mówiła językiem Wiadomości TVP – pensje nauczycieli nie wzrosły w ciągu roku aż o 15 proc. Nauczyciel dyplomowany – tym razem ciocia gadała językiem nowego ministra edukacji – nie jest biedakiem. A potem spojrzała, co jej przyniosłem. Czekoladki za 10 zł. Tylko na tyle cię stać?

Co czwarty nauczyciel w mojej szkole, w sumie jakieś dziesięć osób, przechodzi ocenę swojej pracy. Rok temu nawet się ucieszyli, gdy dyrekcja wyczytała ich nazwiska. Cieszyli się, gdyż za wyróżniającą ocenę Anna Zalewska obiecała nauczycielom dodatkowe pieniądze. Najpierw niewielkie, ale od 2022 r. spore. Sejm 13 czerwca zlikwidował zarówno ocenę, jak i dodatek. Nie będzie finansowej gratyfikacji za wyróżniającą pracę. Od nowego roku szkolnego będą obowiązywać całkiem nowe zasady motywowania nauczycieli do wytężonej pracy. Zamiast nagród będą kary.

Każdego można będzie postawić przed komisją dyscyplinarną

Dyrektor szkoły nie tylko będzie mógł, jak do tej pory, zgłaszać ciężkie przypadki uchybień do komisji dyscyplinarnej. Od nowego roku będzie musiał zgłaszać nawet drobne uchybienia, np. spóźnienia na lekcję, jako zagrażające bezpieczeństwu dzieci, a komisja nie będzie mogła odmawiać ich rozpatrywania. Musi sprawę przyjąć i winnego ukarać. Jeszcze będziemy wspominać z łezką w oku, że Zalewska miała różne wady, przede wszystkim drażniący sposób bycia, ale okrutna nie była.

Motywowanie przez zastraszanie – kolejne osoby z tego powodu zdecydują się odejść ze szkoły. Dwa 10-złotowe banknoty w tajnej przegródce portfela mogą nie wystarczyć. Powinienem odłożyć stówkę, tylko z czego? Wciąż nie możemy pozbierać się po strajku. W drodze do domu zatrzymuję się na stacji i tankuję paliwo za 50 zł. Mam wrażenie, że ktoś tankujący obok nachalnie mi się przygląda. A, to absolwent sprzed kilku lat. „Dzień dobry, panie profesorze. Robi pan nadal w szkole? Proszę pozdrowić, kto tam jeszcze został”. Pozdrowię. Zdążyłeś w ostatniej chwili. Niebawem, jak czytamy w „Głosie Nauczycielskim” z 12 czerwca, każdego można będzie postawić przed komisją dyscyplinarną i ukarać za drobne przewinienie nawet wydaleniem z zawodu pod pretekstem, że zostały naruszone prawa i dobro dziecka.

Śmiech mnie bierze, gdy pomyślę o dyrektorach, którzy narzekali, iż nie mogą pozbyć się złych pracowników, ponieważ Karta Nauczyciela nie pozwala. Okazało się, że nie trzeba likwidować Karty, wystarczy wprowadzić do niej paragraf o karach za czyn naruszający dobro dziecka, aby można było zwolnić każdego nauczyciela, także dobrego. Jestem trochę roztrzepany, potrafię pomylić dzień i godzinę, często chodzę z głową w chmurach – jak to filozof i polonista. Może powinienem pozbierać manatki i odejść ze szkoły, póki mogę to zrobić z honorem?

Gdy wejdzie w życie zmieniona Karta Nauczyciela, nie będę czuł się bezpieczny, bo w każdej chwili – i bez przedawnienia (jeśli zostało naruszone dobro dziecka) – można będzie podać mnie do rzecznika dyscyplinarnego za czyny dawne, obecne i przyszłe. Tak, przyszłe też. Jestem tylko człowiekiem, więc prędzej czy później spóźnię się na lekcję albo popełnię inną drobnostkę, a wtedy klamka zapadła. Wystarczy, że przeciwnik zaczeka. Klątwa 13 czerwca działa! Nauczyciele w rękach pisowskiej władzy. Czy warto tak się męczyć i narażać? Koleżanki i koledzy, odłóżcie 10 zł i dla mnie, na pewno się przyda.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Suszarki do rąk są za głośne dla dzieci – alarmuje 13-letnia badaczka

Dzieci to doskonali obserwatorzy, dostrzegający często to, co umyka dorosłym. 13-letnia Nora Louise Keegan zrobiła to niedawno na łamach międzynarodowego czasopisma naukowego, pisząc o hałasie z elektrycznych suszarek do rąk.

Piotr Rzymski
12.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną