Cukierkowa religia w USA

Bóg w wersji light
Siedem lat temu pastor Joel Osteen wydzierżawił halę sportową Houston Rockets. Przerobił ją na siedzibę swego ponadwyznaniowego kościoła Lakewood. Hala mieści 20 tys. ludzi i na niedzielnym nabożeństwie jest pełna. Lakewood to największy dziś kościół w USA.
Nabożeństwo w hali sportowej Houston Rockets. Na telebimie pastr Joel Osteen
Timothy Fadek/Fotolink

Nabożeństwo w hali sportowej Houston Rockets. Na telebimie pastr Joel Osteen

Sklepienie, całe w różach i fioletach, mieni się błyskającymi światełkami-gwiazdami. Za proscenium chmurki na niebieskim tle: niebo, ale jakieś nie chrześcijańskie, raczej hollywoodzkie. Wierni siedzą w wygodnych fotelach, kamery na długich wysięgnikach płyną po widowni, przekazując obraz na wielkie ekrany zawieszone nad sceną. Kilkunastoosobowy band gra ewangelicznego rocka, chór śpiewa pieśni.

Nie ma tylko symboli religijnych. Nawet krzyża bez Chrystusa, jak w tradycyjnych kościołach protestanckich.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną