REPORTAŻ: Jakutów wspomnienia o łagrach

Tu nie ma innej drogi
Niektóre z jezior w dolinie Indygirki powstały po ostatnim zlodowaceniu, inne 60 lat temu wydłubali łagiernicy, ryjąc w wiecznej zmarzlinie żwir na nasyp drogi Magadan-­Jakuck.
Tomtor znany jest bardziej z niskich temperatur niż drogi, którą w nieludzkich warunkach budowali więźniowie GUŁAGU.
Michał Książek/Polityka

Tomtor znany jest bardziej z niskich temperatur niż drogi, którą w nieludzkich warunkach budowali więźniowie GUŁAGU.

Raz na kilka tygodni przez Tomtor przemyka wypchany cudzoziemcami UAZ, pędzący z Jakucka do oddalonej o 40 km wsi Ojmiakon. Miejscowi próbują wytłumaczyć turystom, że stacja meteorologiczna Ojmiakon, gdzie zarejestrowano najniższe temperatury na Ziemi (cztery lata temu minus 71 st. C), znajduje się tu, w Tomtorze, ale zdobywcy bieguna zimna uparcie pędzą do wsi o sławnej nazwie. Tymczasem Jakuci i Eweni Ojmiakonem nazywają też cały obszar wokół górnego biegu Indygirki, czyli jakieś 100 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną