Powrót do Wieży Babel?
Czy w ramach językowej globalizacji na świecie zostanie wkrótce tylko angielski, jako język globalny - a inne języki stopniowo wymrą? Brytyjski językoznawca Nicholas Ostler przewiduje całkiem inny rozwój wypadków: kres dominacji języka angielskiego.
Angielski to pierwszy język prawdziwie globalny, prawdziwie globalna lingua franca, jeśli przez „globalny” rozumiemy „używany na wszystkich zamieszkanym kontynentach”. Na fot. reklama szkoły językowej w paryskim metrze.
zoonabar/Flickr CC by SA

Angielski to pierwszy język prawdziwie globalny, prawdziwie globalna lingua franca, jeśli przez „globalny” rozumiemy „używany na wszystkich zamieszkanym kontynentach”. Na fot. reklama szkoły językowej w paryskim metrze.

XVI-wieczny cesarz Karol V miał powiedzieć, że po łacinie rozmawia z Bogiem, po włosku z muzykami, po hiszpańsku z żołnierzami, po niemiecku ze służbą, po francusku z kobietami, a po angielsku ze swym koniem. Większość książek na temat języka angielskiego odwraca ten żart przeciwko cesarzowi, aby stwierdzić, że język - lekceważony przez Karola V jako prymitywny - obecnie jest kolosem dosiadającym okrakiem cały świat.

Brytyjski językoznawca Nicholas Ostler cytuje jednak słowa cesarza, aby zauważyć, że żaden język nie dominuje w sposób trwały i niepodważalny.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną