Stany mniej zaangażowane w Europie

Mniejszy parasol
Szef Pentagonu Leon Panetta przedstawił szczegóły budżetu wojskowego: liczebność amerykańskich sił lądowych ma się zmniejszyć z 570 do 490 tys. w ciągu najbliższych pięciu lat, ale więcej pieniędzy pójdzie na supernowoczesną technologię, bezpilotowce i wojska specjalne.

Ważniejsze jednak, że prezydent Obama wyraźnie chce przesunąć część amerykańskich sił z Europy do Azji, na Bliski Wschód i w rejon Pacyfiku. Waszyngton wielokrotnie i bezskutecznie się skarżył, że europejscy sojusznicy z NATO nie chcą wziąć na siebie większego ciężaru wydatków militarnych. Teraz zdaje się nam mówić: lepiej radźcie sobie sami. Parasol amerykański nad Europą będzie się zwijał. To sygnał ostrzegawczy. Raz, że konkurencja i postęp techniczny w automatyzacji, obserwacji satelitarnej i elektronicznej są tak ogromne, iż za 20 lat może na świecie nie być już innej technologii zbrojeniowej niż amerykańska.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną