Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Zdrada za zdradę

Niemcy: autobiografia terrorysty

materiały prasowe
Willi Voss byłby zwykłym złodziejaszkiem, gdyby nie przypadek, który zmienił go w podwójnego agenta, a jego życiorys – w thriller.

Zapowiadał się na drobnego przestępcę, ale los rzucił go w wir światowego terroryzmu i amerykańskiego wywiadu. W latach 70. Willi Voss dzięki znajomości z kumplem z więzienia pomagał grupie palestyńskich terrorystów z Czarnego Września odpowiedzialnych za masakrę na olimpiadzie w Monachium. Później przeszedł na drugą stronę i jako agent CIA działał na dwa fronty. Po latach milczenia rozlicza się z przeszłością w wydanej właśnie autobiografii.

Zadatki na kryminalistę

Koszmarne dzieciństwo musiało zostawić ślad w psychice Willego. Z tego okresu pamięta poniżanie i wykorzystywanie seksualne.– Gdy byłem mały, czułem się bezsilny. Na każdym kroku dawano mi do zrozumienia, że jestem śmieciem. Kiełkowała we mnie żądza zemsty. Gdybym za młodu spotkał na swej drodze Andreasa Baadera, poszedłbym za nim i wylądował w słynnej grupie Baader-Meinhof – twierdzi Voss. Jako nastolatek starał się zaimponować kolegom. Za kradzież motocykla trafił na rok do więzienia dla nieletnich. I właśnie w więzieniu zawarł znajomość, która zmieniła jego życie.

Drogi Willego Vossa i Udo Albrechta, późniejszego lidera niemieckich neonazistów, skrzyżowały się dwukrotnie, za każdym razem w więzieniu. Gdy w 1968 r. Voss znów trafił za kratki, tym razem za włamanie, Albrecht już tam był. Imponował innym więźniom, deklarując że jest narodowym socjalistą i zamierza tworzyć grupy bojowe. Willemu nie przeszkadzało, że kumpluje się z przyszłym samozwańczym liderem Narodowego Frontu Wyzwolenia Niemiec. Pomógł mu nawet w ucieczce z więzienia. Albrecht udał się do Jordanii. Tam przyłączył się do palestyńskich terrorystów. To on polecił Vossa jako zaufanego człowieka Abu Daoudowi, jednemu z przywódców grupy terrorystycznej Czarny Wrzesień, który zaplanował zamach na olimpiadzie w 1972 r. w Monachium.

 

Fragment artykułu pochodzi z najnowszego 9 numeru tygodnika FORUM w kioskach od poniedziałku 4 marca 2013 r.

Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Świat

NATO kilku prędkości? Pomysły trumpistów coraz bardziej szalone i coraz groźniejsze

Lepsza ochrona dla krajów więcej „płacących” – gorsza lub brak dla tych, którzy się ociągają. Tak według wojskowego doradcy Trumpa miałoby wyglądać NATO po reformie. Dawni członkowie trumpowskiej administracji mówią wprost: następna kadencja oznacza wyjście USA z Sojuszu i jego rozpad.

Marek Świerczyński, Polityka Insight
17.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną