Czym jest Lwów dla Ukrainy, czym dla Polski, czym dla Zachodu?

Mój Lwów
My, Polacy, Lwów czujemy nadal mocno. Lwów przypomina kogoś bliskiego, kto niby umarł, ale nie do końca.
Lwów z lotu ptaka
faltar/Flickr CC by 2.0

Lwów z lotu ptaka

Artykuł ukazał się w najnowszym numerze dwumiesięcznika „Nowa Europa Wschodnia”

Polacy, myśląc o Ukrainie, myślą Lwowem. Czasem można odnieść wrażenie, że Lwów jest jedynym pryzmatem, przez który Polska patrzy na Ukrainę. Dostrzegamy prawie wyłącznie Ukrainę „lwowską”, a to perspektywa, szczerze mówiąc, mało reprezentatywna.

Z perspektywy Lwowa Ukraina jest ojczyzną przez wieki śnioną i w końcu wyśnioną, choć od ideału daleką, ale już dla choćby Dniepropietrowska czy Odessy Ukraina jest czymś zupełnie innym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną