Te stany zdecydują o wyników wyborów w USA. 13 kluczowych „swing states”
Różnice między kandydatami Demokratów i Republikanów w swing states wahają się obecnie w granicach od 0,6 do 6 proc. głosów.

Stany Zjednoczone to prawie 325 milionów obywateli; uprawnionych do głosowania jest blisko 220 milionów osób. Zarejestrowało się 146 milionów, czyli ponad dwie trzecie uprawnionych.

W amerykańskich wyborach liczy się każdy głos, ale nie wszystkie mają taką samą wartość. Kluczowe znaczenie dla wyniku wyborów mają swing states, czyli stany „wahające się” („niezdecydowane”). Przeciwieństwem swing statessafe states („stany pewne”), w których przewaga kandydata demokratów lub republikanów od wielu lat jest ugruntowana.

W tegorocznej kampanii takich „niezdecydowanych stanów” jest aż trzynaście (spośród wszystkich 50).

Według serwisu Real Clear Politics, podającego uśrednione wyniki sondażowe, różnice między kandydatami demokratów i republikanów w swing states wahają się w granicach od 0,6 do 6 proc. głosów.

13 stanów, w których wynik jest nieprzewidywalny

1. Arizona: to stan w południowo-zachodniej części Stanów Zjednoczonych, od południa sąsiadujący z Meksykiem, a od zachodu z Kalifornią i Nevadą. Mieszka tu duża społeczność Latynosów, którzy są przeciwni wprowadzeniu w Arizonie rygorystycznych przepisów wymierzonych w nielegalnych imigrantów.

Arizona jest także jednym z tych stanów (obok Georgii i Missouri), które od ponad 20 lat konsekwentnie głosowały na republikanów, ale w tym roku sondaże wyjątkowo wskazywały na poparcie dla Hillary Clinton.

Głosy elektorskie: 11
Zwycięzca w 2012 roku: Kandydat Partii Republikańskiej Mitt Romney

2. Kolorado: pierwszy stan, który zalegalizował marihuanę w celach rekreacyjnych, jest dziś uznawany za jeden z najbardziej liberalnych. Choć jedno z największych miast w stanie – Kolorado Springs – to akurat bastion konserwatyzmu, twardo stojący za Trumpem.

Głosy elektorskie: 9
Zwycięzca w 2012 roku: Kandydat Partii Demokratycznej Barack Obama

Hillary czy Trump? Amerykanie decydują
Hillary Clinton/Polityka

Hillary czy Trump? Amerykanie decydują

3. Floryda: to kolejny stan, w którym o wygranej jednego z dwojga kandydatów mogą zadecydować głosy Latynosów. W 2000 roku Floryda odegrała kluczową rolę, kiedy wybrała George’a W. Busha zamiast Ala Gore’a. Między kandydatami było tylko 500 głosów różnicy. W 2012 roku głosowanie też było bardzo wyrównane: Obama pokonał Romneya niecałym procentem głosów. 

Głosy elektorskie: 29
Zwycięzca w 2012 roku: Kandydat Partii Demokratycznej Barack Obama

4. Georgia: mieszkańcy tego stanu od 1960 roku zawsze popierali kandydatów Partii Republikańskich – jak inne południowe stany po ogłoszeniu w 1964 roku ustawy o prawach obywatelskich, która zakazywała dyskryminacji rasowej w miejscu pracy i przy zatrudnianiu, w procedurach wyborczych oraz w miejscach publicznych.

Porażka Trumpa byłaby szokiem dla Partii Republikańskiej, ale tegoroczne sondaże zapowiadają, że 8 listopada także tu może stoczyć się zacięta bitwa.

Głosy elektorskie: 16
Zwycięzca w 2012 roku: Kandydat Partii Republikańskiej Mitt Romney

Czytaj także

Polityka Cyfrowa

Teraz miesiąc od nas w prezencie!

Zaprenumeruj

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj