Emmanuel Macron nowym prezydentem Francji. Zdobył 66,06 proc. głosów
Emmanuel Macron jest nazywany „jedyną nadzieją europejskiej Francji”. Choć w polityce pojawił się stosunkowo niedawno, wygrał wyścig o urząd prezydenta Francji.
Macron uzyskał 66,06 proc. oddanych głosów, podczas gdy jego rywalka Marine Le Pen zdobyła 33,94 proc.
Facebook/mat. pr.

Macron uzyskał 66,06 proc. oddanych głosów, podczas gdy jego rywalka Marine Le Pen zdobyła 33,94 proc.

Centrysta Macron zwyciężył ze zdecydowaną przewagą. Po podliczeniu 99,99 proc. głosów Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Francji poinformowało, że Macron uzyskał 66,06 proc. oddanych głosów, podczas gdy jego rywalka Marine Le Pen zdobyła 33,94 proc. Na zwycięzcę oddano 20 703 694 głosów. Szefowa Frontu Narodowego Marine Le Pen zdobyła ich 10 637 120.

Frekwencja wyniosła 74,62 proc. i okazała się nieco wyższa, niż pierwotnie informowały francuskie media. Po zwycięstwie Macron powiedział agencji AFP, że „otwiera się nowa karta nadziei i zaufania”.

W krótkim wystąpieniu podziękował Francuzom za zwycięstwo. Zapewnił, że włoży „całą energię w to, by być godnym zaufania”, które otrzymał. Dodał, że jest świadom gniewu, wątpliwości i niepokoju, jakie wyrazili Francuzi podczas wyborów. Mówił też, że wyniki uzyskane przez kandydatów skrajnych partii obligują go do pojednania narodu. „Z pokorą, z oddaniem, z wytrwałością będę służył wam i Francji. Niech żyje Francja, niech żyje republika!” – powiedział na koniec wystąpienia.

Macron, 39-latek, „ojcobójca Hollande’a”, rok temu założył własne ugrupowanie En Marche!, czyli: w drogę, naprzód. W latach 2014–2016 minister gospodarki, przemysłu i cyfryzacji w rządzie Manuela Vallsa. Od 2006 do 2009 r. był członkiem Partii Socjalistycznej.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk pogratulował na Twitterze nowemu prezydentowi Francji. „Gratulacje dla Emmanuela Macrona. Gratulacje dla obywateli Francji za wybranie wolności, równości i braterstwa zamiast tyranii i fejk newsów” – napisał.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Junker oświadczył zaś na Twitterze: „Szczęśliwy, że Francuzi wybrali europejską przyszłość. Razem dla silniejszej i bardziej sprawiedliwiej Europy”. Na Twitterze odezwał się również prezydent USA Donald Trump: „Z niecierpliwością czekam na współpracę z nim”.

Kilka minut po ogłoszeniu sondażowych wyników przegrana Marine Le Pen zwróciła się do Francuzów: „Moi rodacy, Francuzi wybrali nowego prezydenta. Zagłosowali za kontynuacją tego samego”. Dodała, że zadzwoniła już do do Emmanuela Macrona z gratulacjami.  Le Pen podziękowała swoim wyborcom, których – jak mówi – było 11 milionów.

Pierwsza tura o włos dla Macrona

W pierwszej turze Emmanuel Macron wyprzedził Le Pen zaledwie o 2 proc. głosów. Macron w pierwszej turze zdobył 23,75 proc. głosów, Le Pen 21,53 proc. Na trzecim miejscu znalazł się prawicowy konserwatysta François Fillon, uzyskując 19,91 proc. głosów, a na czwartym – lewicowy polityk Jean-Luc Melenchon z 19,64 proc. głosów. Uprawnionych do głosowania było ok. 47 mln obywateli. Frekwencja przy urnach okazała się historycznie wysoka: przekroczyła 80 proc.

Le Pen i Macron w pierwszej turze podzielili między siebie Francję niemalże po połowie: zachód kraju, liberalny i europejski, zdecydowanie poparł Macrona, a wschód, poza paryską enklawą, zagłosował na Le Pen.

Oni oddali Macronowi swoje głosy

François Fillon, wielki przegrany tych wyborów, po ogłoszeniu wyników pierwszej tury poprosił swoich wyborców o głosowanie na kandydata En Marche! „Program Le Pen doprowadziłby nasz kraj do ruiny. Zapewniam, że ekstremizm może przynieść tylko nieszczęście dla Francji. Nie ma innego wyboru niż głosować przeciwko skrajnej prawicy. Będę więc głosował na Emmanuela Macrona” – zapowiedział.

Do głosowania na Macrona wezwał także kandydat socjalistów Benoit Hamon, o to samo apelował socjalistyczny premier Bernard Cazeneuve oraz szef francuskiej dyplomacji Jean-Marc Ayrault.

Czytaj także: Sylwetka nowego prezydenta Francji Emmanuela Macrona

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną