Rosyjska propaganda zalewa wirtualny świat

Napad rosyjskich farmerów
Zachód powinien odtworzyć system immunologiczny, chroniący go kiedyś przed sowiecką propagandą – alarmują eksperci. Problem w tym, że wiele państw wciąż nie zauważa nawrotu choroby.
W Europie pojawiły się już głosy, że wzorem Amerykanów należy wszcząć śledztwo w sprawie rosyjskich manipulacji i ingerencji w procesy wyborcze.
123 RF

W Europie pojawiły się już głosy, że wzorem Amerykanów należy wszcząć śledztwo w sprawie rosyjskich manipulacji i ingerencji w procesy wyborcze.

Przed komisją amerykańskiego Senatu, która bada rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie, stanęli niedawno przedstawiciele Facebooka, Google’a i Twittera. „Nie sądzę, byście rozumieli, o co w tym wszystkim chodzi. Jesteście prawnikami i bronicie swoich firm. (…) A my mówimy o początku cyberwojny” – usłyszeli od wpływowej demokratycznej senator Dianne Feinstein.

Tuż po wyborach prezydenckich w USA założyciel Facebooka Mark Zuckerberg wyśmiał tych, którzy twierdzili, że rozsiewane na jego platformie fake newsy wpłynęły na wynik elekcji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną