Co tak naprawdę podpisano w Lizbonie?

Impas Story
Europejscy przywódcy podpisali w czwartek traktat reformujący Unię Europejską, który ma umożliwić budowę zjednoczonego i silnego bloku. Traktat, ochrzczony już Traktatem Lizbońskim, zastępuje odrzuconą w 2005 roku europejską konstytucję.

 


Większość mieszkańców Europy tego dokumentu (w przeciwieństwie do eurokonstytucji) nigdy nie zobaczy, pisze John Ward Anderson dla "Washington Post". 175-stronicowy traktat zawiera większość proponowanych zmian i sformułowania z odrzuconej konstytucji, ale ujmuje je w formie nowelizacji istniejących przepisów i umów, nie wymagających zatwierdzenia w głosowaniach publicznych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną