Recenzja serialu: „Dexter: New Blood”, scen. Clyde Phillips
Ta opowieść ma niestety letnią temperaturę, pozbawioną napięcia akcję i bohaterów, których zbyt łatwo zapomnieć.
Ta opowieść ma niestety letnią temperaturę, pozbawioną napięcia akcję i bohaterów, których zbyt łatwo zapomnieć.
Adaptacja postapokaliptycznej powieści Emily St. John Mandel z 2014 r. na Zachodzie miała premierę w grudniu ubiegłego roku.
Busz w ogniu” to serialowa, oparta na faktach antologia, której celem jest pokazanie Black Summer, Czarnego Lata – najbardziej niszczycielskich od lat pożarów, które pustoszyły wschodnią Australię na przełomie 2019 i 2020 r. – z perspektywy tzw. zwykłych ludzi.
To satyra na korporacyjny kapitalizm, tym mocniejsza, że rozgrywana na serio, bez mrugania okiem.
Lęki poddawanych stałej presji Eleny i Lili manifestują się w postaci krótkich wizji, filmowanych kamerą z rozedrganej ręki.
Zadziwiające, że Jack Reacher dopiero teraz debiutuje na małym ekranie.
Chciałoby się napisać: brawurowa satyra, zabawny pastisz, nieuznająca świętości parodia.
Historia opowiadana bez zadęcia, z poczuciem humoru, wyczuciem absurdów codzienności i czułością wobec bohaterów.
„Tak to widzimy” jest serialem uniwersalnym.
Twórca hitowego brytyjskiego „Downton Abbey” znów funduje widzom luksusową wycieczkę w przeszłość.
Psychologia i wspaniałe aktorstwo młodszej i starszej części obsady.
Wszystko układa się w obrazek w stylu „Znacie? To obejrzyjcie jeszcze raz”.
Autorskie podsumowanie 2021 roku na rynku seriali.
Stosunki społeczne to pole minowe i serial już w pierwszych dwóch udostępnionych odcinkach rozbraja kilka.
Nie ma tu gatunkowej rewolucji na miarę „Gry o tron”.
Wiktoriański świat przesiąknięty technologią z pogranicza magii robi duże wrażenie.
Serial inspirowany książkami Terry’ego Pratchetta, jednak mający z pierwowzorem niewiele wspólnego.
„Ptak dobrego Boga” bywa ryzykowny: opowiada o mrocznych latach amerykańskiej historii w przewrotnie lekkim tonie.
Na pierwszym planie widzimy kobiety, które walcząc o swoje miejsce w patriarchalnym świecie, bezwzględnie wykorzystują inne kobiety.
Po trzech filmach z serii „Planeta Singli” dostajemy osiem odcinków serialowej antologii.