Recenzja książki: Yael van der Wouden, „W dobrych rękach”
Choć książka nie zawsze nadąża za deklarowanymi ambicjami, już dla samego języka i suspensu warto po nią sięgnąć.
Choć książka nie zawsze nadąża za deklarowanymi ambicjami, już dla samego języka i suspensu warto po nią sięgnąć.
Książka „Syn Jezusa” Denisa Johnsona to rzecz kultowa i kapitalna.
Tomasz Grabowski, socjolog i politolog, który po dłuższym pobycie w USA powrócił do kraju, buduje szerszy obraz naszego podstawowego problemu z dwoma Polskami.
Sześcioro nurków głębinowych zamkniętych na miesiąc w komorze ciśnieniowej, którą opuszczają jedynie po to, by pracować na dnie Morza Północnego.
Rothfeld sama nie buduje żadnego systemu, tylko interpretuje i przygląda się nadmiarom i temu, co wymyka się kontroli.
Pisarz tworzy oszałamiające, budzące podziw opowieści, które wymykają się jednoznacznemu zaszufladkowaniu.
Autor ma w Argentynie status żywej legendy, jest tytanem pracy, autorem dziesiątek powieści i nowel.
Ten reportaż momentami boli, ale ostatecznie krzepi.
W najgorszym razie jest to książka kompletnie niewiarygodna, a w najlepszym – jednostronna.
Autor twierdzi, że to jego najambitniejsza książka, trudno się zgodzić, widząc naiwność głoszonych tu teorii, w które najwyraźniej sam uwierzył.
Najciekawsze są u Małeckiego wewnętrzne dialogi, relacje rodziców i dorosłych dzieci.
Po raz pierwszy ukazują się w całości prywatne zapiski Jerzego Andrzejewskiego – i jest to tom fascynujący.
Naomi Novik należy do najchętniej czytanych współczesnych autorek fantasy.
Przemilczaną opowieść o swojej babci Grażyna Plebanek skleja z urywków, nielicznych dat, wyblakłych wspomnień i fotografii, które też się gdzieś zawieruszają.
Wydawać by się mogło, że o Paulu Gauguinie napisano wszystko. Okazuje się jednak, że ciągle można coś dodać do portretu jednego z gigantów sztuki, którzy zmienili jej obraz w ostatnich dwóch stuleciach.
Hiszpański pisarz Arturo Pérez-Reverte znów sięga po historię wojen napoleońskich, zabierając czytelników na pokład „Antilli”, jednego z okrętów zjednoczonej floty francusko-hiszpańskiej, która walczyła z wojskami Nelsona.
Ten ogromny, solidnie udokumentowany materiał dotyczy narodzin, ideologii, praktyki i zamiarów amerykańskiego „chrześcijańskiego nacjonalizmu”.
Nesser jak zawsze pisze błyskotliwie, nie unika zgryźliwej ironii, lecz w jego prozie coraz bardziej dominują bezradność i lęk przed przyszłością.
Kapitalna proza o prawie do zmiany i świętego spokoju.
Omawiane w książce fakty są zapewne dobrze znane czytelnikom głębiej zainteresowanym współczesną historią polskiego popu, ale i oni mogą mieć satysfakcję z lektury.