Recenzja wystawy: „Barbara Falender”
Na wystawie zgromadzono dzieła pochodzące z różnych okresów twórczych.
Na wystawie zgromadzono dzieła pochodzące z różnych okresów twórczych.
Urszula Broll zmarła w lutym w wieku 90 lat, nie doczekawszy swojej retrospektywnej wystawy, w której przygotowywaniu brała jeszcze czynny udział.
Sztuka na razie tylko w sieci, ale ostatnie miesiące już nas do tego przyzwyczaiły.
Fenomen społecznego stosunku do czarownic zawsze był obarczony wątkiem obawy przed kobiecą dominacją czy strachu przed przekraczającą standardy kulturowe erotyką.
Wystawa w sam raz na wakacji czas.
Mnogość wszelkich wcieleń Rzepeckiego obejmuje krakowska wystawa rozpięta między śmiechem a refleksją i między dezynwolturą a skupieniem.
Zimna metalowa szpilka stała się u Tyszkiewicz nośnikiem gorących emocji.
Ta wystawa stanowi manifestację wyśmienitego klasycznego graficznego warsztatu, precyzji, uważności, a główną emocją towarzyszącą oglądaniu prac jest podziw i zachwyt.
Bednarski swobodnie surfuje między chrześcijaństwem, mitologią i sztuką baroku, między ascezą a rozbuchaniem, między szerokokątną epickością a wyciszoną liryką szczegółu.
Stulecie urodzin Jana Pawła II krakowska galeria postanowiła uczcić specjalną wystawą.
Wiele te prace różni, zaś łączy starannie dobrana mieszanka bodźców intelektualnych i emocjonalnych.
Przez jednych uwielbiany, przez innych znienawidzony. Pierwsi mogą się utwierdzić w uczuciach, drudzy – być może je zmienić. A ci, którzy mają o Bauhausie mętne pojęcie, wreszcie ogarnąć, o co w nim chodziło.
Pospiesznie ogłoszony konkurs, kiepskie wyniki i banalny zwycięski obelisk, który wbije się w ważny fragment panoramy miasta na dziesiątki, a może i setki lat.
Pracom Krauzego trudno odmówić indywidualizmu i pewnej poetyki.
Trzy ciekawe artystyczne próby brania się z losem za bary w niepewnych czasach.
Jeśli ktoś lubi i ceni tzw. polską szkołę plakatu, poczuje się na tej wystawie jak ryba w wodzie.
Wnioski płynące z całej ekspozycji są raczej cierpkie, a galerię opuszcza się w nomen omen grobowym nastroju.
Wystawie towarzyszy bardzo bogaty program działań: wykłady, dyskusje, projekcje filmowe, oprowadzania, ale też – to ciekawostka – możliwość bezpłatnego i anonimowego poddania się testom na HIV.
To dopiero czwarta wystawa w tej nowej, ciekawej przestrzeni galeryjnej Wrocławia i trzeba przyznać, że początki są bardzo obiecujące.
Przeszłe czasy w krzywym zwierciadle? Czy aby na pewno?