Ludzie i style

TVP Kobieta. Kontrowersje jeszcze przed startem

Kadr z klipu promującego kanał TVP Kobieta Kadr z klipu promującego kanał TVP Kobieta Youtube
Nie zdarza się często, żeby kanał telewizyjny budził tyle emocji, zanim jeszcze rozpocznie nadawanie. W przypadku TVP Kobieta wystarczyła zapowiedź projektu i jeden spot reklamowy.

Kanał TVP Kobieta ma zastąpić TVP Rozrywkę, która przejdzie do telewizji satelitarnej. Informacje o ramówce można czerpać głównie z komunikatów prasowych. Na pierwszy rzut oka TVP szykuje klasyczny kanał lifestylowy kierowany do kobiet, nieodróżniający się za bardzo w zakresie tematycznym od istniejących propozycji stacji komercyjnych. W ciągu dnia kupione i autorskie programy – o modzie, urodzie, zdrowiu, gotowaniu i ogrodzie. Wieczorem romantyczny film, ewentualnie serial.

Całość najwyraźniej pomyślano tak, by nie wymagać od potencjalnej widowni zbyt wiele intelektualnego wysiłku. Ot, miła telewizja do puszczenia w tle, w czasie domowych obowiązków, w chwili wolnego od pracy zdalnej. To element nowej (rozwijanej od pewnego czasu) strategii TVP – tworzenia kanałów tematycznych. Powstał już TVP Dokument, w planach jest TVP Muzyka czy TVP Nauka.

Jaka misja telewizji publicznej?

Skąd niezadowolenie? Przede wszystkim niechęć budzi uruchamianie lifestylowej telewizji za państwowe pieniądze. 2 mld zł, które dostało TVP, to suma, która działa na wyobraźnię i podsyca gniew. Zwłaszcza w czasie pandemii, kiedy Polacy co chwila widzą, na co pieniędzy nie wystarczyło (a nie wystarcza głównie na ochronę zdrowia). Pomysł, by tak hojnie dofinansowana instytucja tworzyła kanał, który będzie atrakcyjny dla reklamodawców, budzi słuszny sprzeciw.

Niektórzy krytycy piszą dodatkowo o misji telewizji publicznej, która miała promować programy wysokiej wartości. Argument trafiony, choć nie da się ukryć, że poza trochę zepchniętym na margines kanałem TVP Kultura trudno myśleć o TVP w kontekście jakiejkolwiek misji. Jeśli za misję uznamy kreowanie przekonania, że w państwie PiS wszystko jest w porządku, to prezes Kurski wywiązuje się świetnie.

Czytaj też: Pięciolatka Kurskiego. Należy się order od prezesa PiS

Piękna Polka skręca w prawo

Krytyka nie wynika jedynie z kwestii finansowych. Część osób zwraca uwagę, że program wpisuje się w stereotypową i bardzo tradycyjną wizję kobiecości – taką, którą rządzący chętnie przeciwstawiają protestującym w obronie swoich praw członkiniom i zwolenniczkom Strajku Kobiet. Krótki klip promujący stację, utrzymany w modnej pastelowej kolorystyce, jawi się tu jako wygładzony kontrapunkt do zdjęć tłumów demonstrujących po zmroku. Różowy kanał lifestylowy wpisuje się więc w kulturową ofensywę państwa PiS. Dla mężczyzn sport i może trochę akcji, dla kobiet – dom, kuchnia, uroda, ewentualnie porady wychowawcze. Każdy zna swoje miejsce i czuje się w nim bezpiecznie. Ci, którzy domagają się zmiany, naruszają ten spokojny ład. A przecież mogło być tak pięknie.

Pod tym względem oferta TVP nie różni się od tego, co można wyczytać w prawicowej prasie. Czy nawet od przekazu płynącego z Kościoła katolickiego. Kobieta zgodnie z tradycją jest piękna, zaradna, nie odczuwa żadnego napięcia. Nie musi, bo wie, że ma do odegrania swoją rolę, może najwyżej z przyjemnością wysłuchać porad, jak wypełniać ją lepiej. O urodę dba nie tylko z troski o skórę i makijaż, ale też z poczucia, że takie ma zadanie.

W kontrze do niej ustawia się sfrustrowana feministka, która ani nie chce ładnie wyglądać, ani nie może – walczy ze światem, więc z zasady jest brzydka i zgorzkniała. Nowa telewizja dla kobiet to idealna przestrzeń, by umacniać ten sposób myślenia o świecie, przyzwyczaić Polki do coraz silniejszego skrętu w prawo i odbierania im kolejnych praw.

Czytaj też: Od WOŚP do Jakimowicza, czyli polityka kadrowa TVP

Dwie Polki, dwie Polski

Niektórzy komentatorzy zwracają przy tym uwagę, że choć obawy jak wyżej mogą być słuszne, to nie jest to przekaz drastycznie różny od tego, który proponuje się kobietom w mediach na co dzień. Jest w tym trochę racji – lifestylowy komunikat skierowany do kobiet jest w Polsce przerażająco tradycyjny. I ocieka różem. Nieważne, czy mowa o mediach prywatnych, czy publicznych – nikt nie ucieka od stereotypu.

Ale diabeł tkwi w szczegółach. Czasem jedno zdanie odróżni program, który jest po prostu stereotypowy, od takiego, który chce wtłoczyć Polki w tradycyjną wizję kobiecości. Trudno się więc dziwić, że wiele osób nie ufa TVP. A zarazem warto byłoby rozszerzyć tę krytykę na niemal wszystkie kierowane do kobiet lifestylowe treści – bo pod tym względem nie jest nad Wisłą najlepiej.

TVP Kobieta ruszy 8 marca, w Dzień Kobiet. Tego samego dnia, jak co roku, w wielu miastach odbędą się manify, w czasie których obywatelki będą się domagać równego traktowania. I tak znów rozejdzie się Polska: na tę telewizyjną, pastelową, w której wszystko jest pięknie i dobrze, i tę uliczną, protestującą, świadomą, jak bardzo zagrożone są prawa kobiet. Pytanie, kto okaże się silniejszy.

Czytaj też: Miliardy na reklamy w prorządowych mediach

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Układ się rozpada. Spowiedź byłego doradcy Morawieckiego

Tomasz Krawczyk, były doradca Lecha Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, o nadziejach i złudzeniach ludzi PiS.

Rafał Kalukin
03.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną