Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Impulsy bez pulsu. Bulwersująca sprawa z usterkami w składach Newagu. Już szkodzi firmie

Jeden z pociągów Impuls 45WE firmy Newag obsługujący połączenia na terenie Pomorza dla przewoźnika Polregio Jeden z pociągów Impuls 45WE firmy Newag obsługujący połączenia na terenie Pomorza dla przewoźnika Polregio Jan Rusek / Agencja Wyborcza.pl
Kto jest winny blokowania pociągów Newagu, serwisowanych przez konkurencję? Skandal ujawniony przez hakerów bardzo źle świadczy o poziomie bezpieczeństwa na naszej kolei i kompetencjach służb za nie odpowiedzialnych.

Pociągi produkowane przez nowosądecki Newag cieszą się dobrą opinią – zarówno pasażerów, jak i przewoźników, którzy je wykorzystują. Tym większe zdziwienie budziły tajemnicze awarie składów o nazwie Impuls (flagowy model Newagu), do których dochodziło w zeszłym roku. Część z nich miała miejsce podczas regularnych przeglądów pociągów, wykonywanych jednak nie przez Newag, a przez firmę SPS ASO Mieczkowski. Poszkodowanym okazały się m.in. składy należące do Kolei Dolnośląskich. Wówczas sprawa nie została do końca wyjaśniona – zarówno producent pociągów, jak i serwisant nie poczuwali się do odpowiedzialności, przerzucając się oskarżeniami.

Czytaj także: PKP w sezonie: awarie, wykolejenia i Putin w tle

Kto stoi za usterkami składów Newagu?

Wczoraj wyniki swojego śledztwa ujawnili hakerzy, których o pomoc poprosiła firma SPS ASO Mieczkowski. Ich zdaniem pociągi „psuły się” w sposób zaplanowany – zgodnie ze specjalnymi instrukcjami w swoim oprogramowaniu miały być unieruchamiane, gdy np. znalazły się w okolicy hali serwisowej SPS ASO Mieczkowski lub gdy zbyt długo pozostawały w jednym miejscu, co miało sugerować pobyt w innym zakładzie naprawczym. O tę niecną działalność hakerzy podejrzewają… sam Newag. Celem producenta pociągów miało być zagwarantowanie sobie w ten sposób monopolu na przeglądy swoich składów. Obecnie część przewoźników ogłasza przetargi na takie czynności. Niektóre wygrywają producenci pociągów, inne ich konkurenci – firmy takie właśnie jak SPS ASO Mieczkowski. Do przewoźników miał pójść jasny komunikat: jeśli nie chcecie mieć kłopotów, a przy tym tracić pieniędzy (pociąg uziemiony nie przewozi przecież pasażerów, trzeba szukać za niego rezerwowego składu), wybierajcie serwis u producenta.

Newag zarzuty stanowczo odrzuca, a kontrolujący go miliarder Zbigniew Jakubas grozi procesami wszystkim, którzy rzucają oskarżenia w stronę nowosądeckiej firmy. Zdaniem Newagu to firma serwisująca chce takimi zarzutami przykryć własną niekompetencję. Oliwy do ognia dolał dzisiaj Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji, który stwierdził, że cały spór jest od dawna znany organom państwa i że podjęły one kroki w celu jego wyjaśnienia. Niestety, oficjalnie o żadnych śledztwach nie wiemy. Tymczasem od tajemniczego „unieruchamiania” pociągów minęło już kilkanaście miesięcy. Gdyby nie hakerzy współpracujący z SPS ASO Mieczkowski, zapewne żadnych szczegółów nadal byśmy nie znali.

Czytaj także: Pomylone tory. Mogło dojść do katastrofy, kilka razy z rzędu. PKP szukają kozła

Bezpieczeństwo kolei pod znakiem zapytania

Sprawa nie jest tylko pokłosiem biznesowych sporów między producentami (uważają, że to oni najlepiej znają swoje pociągi, a wszyscy inni mogą je tylko popsuć) a mniejszymi firmami, zajmującymi się przeglądami i naprawami (podkreślają, że ich usługi są równie kompetentne, za to tańsze). W tle pojawiają się pytania o bezpieczeństwo naszej kolei, zwłaszcza w czasach wojny toczonej niedaleko od Polski. Bardzo trudno powiedzieć, dlaczego służby powołane do tego, żeby dbać o nasze bezpieczeństwo, nie reagują, gdy nowoczesne pociągi są w tajemniczych okolicznościach tak łatwo blokowane. Dziwi również bezczynność Urzędu Transportu Kolejowego. Na sporach tracą zarówno przewoźnicy, jak i pasażerowie. Tym bardziej że problem dotyczy składów nowoczesnych, kupionych w ostatnich latach, najczęściej przy dużym dofinansowaniu z funduszy europejskich. Teraz okazuje się, że ktoś jest w stanie łatwo ingerować w ich oprogramowanie, wprowadzając do niego instrukcje, które na pewno nie powinny się w nim znaleźć.

Czytaj także: Kolej w chaosie. Mamy czekać na ofiary śmiertelne, by rząd coś zrobił?

Newag w trudnej sytuacji. Wybrnie?

Cała sprawa już szkodzi firmie Newag. Rano jej notowania na warszawskiej giełdzie załamały się o kilkanaście procent, w ciągu dnia część strat udało się odrobić. Jednak kurs akcji nowosądeckiej spółki jest wciąż o ponad 5 proc. niższy w porównaniu z wczorajszym zamknięciem. Newag to obok upaństwowionej kilka lat temu bydgoskiej Pesy główny gracz wśród producentów taboru kolejowego w Polsce. Zdecydowana większość jego zamówień pochodzi od naszych przewoźników państwowych lub samorządowych. Jeżeli spółka nie będzie w stanie w przekonujący sposób wyjaśnić stawianych jej zarzutów, może znaleźć się w bardzo trudnej sytuacji. Do tej pory udawało się jej zręcznie lawirować między politycznymi minami – zachowywać swoją niezależność (były przecież plany łączenia jej z Pesą), a przy tym utrzymywać dobre kontakty z politykami różnych opcji. Zakłady Newagu lubili odwiedzać politycy PiS z Mateuszem Morawieckim na czele, ale jednym z klientów firmy była też Szybka Kolej Miejska, należąca do stołecznego samorządu. Teraz jednak same talenty dyplomatyczne nie wystarczą, by nie utknąć na torach jak niektóre impulsy. Miejmy nadzieję, że prokuratura pod nowym kierownictwem szybko zajmie się tą coraz bardziej bulwersującą sprawą.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Świat

NATO kilku prędkości? Pomysły trumpistów coraz bardziej szalone i coraz groźniejsze

Lepsza ochrona dla krajów więcej „płacących” – gorsza lub brak dla tych, którzy się ociągają. Tak według wojskowego doradcy Trumpa miałoby wyglądać NATO po reformie. Dawni członkowie trumpowskiej administracji mówią wprost: następna kadencja oznacza wyjście USA z Sojuszu i jego rozpad.

Marek Świerczyński, Polityka Insight
17.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną