Barack Obama dla POLITYKI

Potrzebujemy siebie nawzajem
Prezydent Barack Obama podsumowuje swoją wizytę w Polsce.
Nigdy nie zawahamy się wypełnić zobowiązań. Zawsze będziemy bronić wzajemnie naszego bezpieczenstwa - mówi Barack Obama.
Leszek Zych/Polityka

Nigdy nie zawahamy się wypełnić zobowiązań. Zawsze będziemy bronić wzajemnie naszego bezpieczenstwa - mówi Barack Obama.

Obama: Stany Zjednoczone chcą silnej Polski w silnej Europie. Polska jest liderem w regionie. Szybki wzrost gospodarczy waszego kraju budzi podziw.
Leszek Zych/Polityka

Obama: Stany Zjednoczone chcą silnej Polski w silnej Europie. Polska jest liderem w regionie. Szybki wzrost gospodarczy waszego kraju budzi podziw.

Polityka: – Panie prezydencie, Stany Zjednoczone są pochłonięte wojnami i niepokojami w Azji Środkowej, na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Dlatego w Europie pojawiają się opinie, że Stany Zjednoczone nie poświęcają naszemu kontynentowi tyle uwagi co dawniej. Jaka jest pańska wizja obecności amerykańskiej w Europie?
Prezydent Barack Obama: – Na początek proszę pozwolić mi podziękować prezydentowi Komorowskiemu, premierowi Tuskowi i całej Polsce za niezwykle ciepłe i gościnne przyjęcie podczas mojej wizyty w waszym kraju. Pochodzę z Chicago, gdzie mieszka największa poza Warszawą społeczność polska, toteż zawsze odczuwałem specjalny związek z Polakami. Mój pobyt w Warszawie pogłębił te przyjazne uczucia.

Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w sprawy Europy pozostaje niezachwiane. Tak jak powiedziałem w Warszawie, jednym z celów mojej podróży do Europy było zademonstrowanie, że przymierze transatlantyckie jest nadal fundamentem naszych relacji ze światem. Jest nieodzowne dla pokoju i pomyślności świata. Pomaga zachować rządy prawa i wolności jednostki na całym globie.

Moja zeszłotygodniowa wizyta w Europie była ósmą z kolei na tym kontynencie jako prezydenta. Powód, dla którego skupiam uwagę na Europie, jest oczywisty: w obliczu obecnych wyzwań Stany Zjednoczone nie mają lepszego partnera. W czasach, gdy zagrożenia i wyzwania wymagają, by państwa współdziałały z sobą, pozostajemy najważniejszymi uczestnikami działań na rzecz budowania demokracji na świecie.

Tak jak nie powinno być żadnych wątpliwości co do znaczenia przymierza transatlantyckiego dla globalnego bezpieczeństwa, tak też nie powinno być żadnych wątpliwości co do zaangażowania Ameryki w sprawę bezpieczeństwa Europy. Odnawiając NATO tak, aby mogło sprostać wyzwaniom XXI w., nigdy nie zawahamy się wypełnić wzajemnych zobowiązań wynikających z art. 5 – zawsze będziemy bronić wzajemnie naszego bezpieczeństwa.

Oto przykład. Postanowiłem, po starannej analizie i konsultacjach z sojusznikami, zmienić plany poprzedniego rządu, który chciał wycofać z Europy dwie z czterech pozostających w niej amerykańskich brygadowych grup bojowych. W Europie pozostaną trzy takie jednostki. Przywódcy Polski i innych państw europejskich przyjęli tę decyzję z zadowoleniem. Ponadto generalnie wzmożemy naszą obecność w Europie w kilku obszarach, w tym poprzez instalację systemu obrony przeciwrakietowej. W dalszych etapach jego budowy obejmie on bazę pocisków przechwytujących w Polsce. Uzgodniliśmy także, że w Polsce powstanie niewielka jednostka lotnicza wspierająca regularne rotacje amerykańskich maszyn F16 i innych samolotów wojskowych do wspólnych ćwiczeń z polskimi siłami powietrznymi. Sądzimy, że to dobre połączenie zasobów i środków, by sprostać naszemu trwałemu zobowiązaniu do wspólnej obrony w myśl art. 5 Sojuszu i odpowiedzieć na zagrożenia XXI w. przedstawione w przyjętej w listopadzie ubiegłego roku nowej Koncepcji Strategicznej NATO.

Czego Stany Zjednoczone oczekują od Europy? U amerykańskich polityków i ekspertów od polityki daje się zauważyć spore lekceważenie Unii Europejskiej, zwłaszcza jej roli politycznej. Jakie są najważniejsze zdaniem Ameryki słabości UE?
Jak mówiłem wielokrotnie, także podczas moich spotkań z przywódcami UE, Stany Zjednoczone zdecydowanie popierają silną i pełną energii Unię Europejską, która jest ważnym partnerem w budowaniu dobrobytu i bezpieczeństwa po obu stronach Atlantyku. USA i Europa potrzebują siebie wzajemnie bardziej niż kiedykolwiek, bo łączy nas wspólnota wartości i interesów, a wyzwania XXI w. wymagają, byśmy pracowali razem dla wspólnych celów. Działamy ramię w ramię, by zwalczać posługujących się przemocą ekstremistów w Afganistanie, Pakistanie i Somalii; by uniemożliwić Iranowi wejście w posiadanie broni nuklearnej; by wspierać demokratyczne przemiany na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północnej i Białorusi. Blisko współpracujemy na polu ekologii i ochrony klimatu, przeciwdziałamy globalnemu kryzysowi ekonomicznemu, zagrożeniom bezpieczeństwa energetycznego i bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni. Od wejścia w życie traktatu lizbońskiego w 2009 r. Unia Europejska nie szczędzi sił, by zwiększyć swój potencjał partnerski, a Stany Zjednoczone będą nadal popierać to historyczne osiągnięcie, jakim jest integracja europejska. Z tego samego powodu cenimy i witamy z nadzieją wyłaniającą się rolę Polski jako jednego z liderów UE. Oba nasze kraje spoglądają na świat podobnie, a Polska odegrała istotną rolę w budowaniu solidarności transatlantyckiej.

Wziął pan prezydent udział w obradach przywódców państw Europy Środkowej i Wschodniej, którzy przybyli na szczyt do Warszawy. Gdzie plasuje się ta część Europy w strategicznej wizji pańskiego rządu? Po ogłoszeniu przez pana tak zwanego resetu stosunków USA z Rosją, liderzy państw środkowoeuropejskich wyrazili niepokój, że reset może dokonać się kosztem amerykańskiego zaangażowania w sprawy naszego regionu. List otwarty z lata 2009 r. był znakiem tego zaniepokojenia. Jak może pan ich przekonać, że się mylili?
Bardzo sobie cenię, że miałem sposobność spotkać się w Warszawie z mymi odpowiednikami z państw Europy Środkowej i Wschodniej, tak jak spotkałem się z nimi w zeszłym roku w Pradze. Podziwiam energię, doświadczenie i zaangażowanie naszych środkowoeuropejskich sojuszników i partnerów. Pracujemy z wami dla osiągnięcia naszych wspólnych celów, jakimi są krzewienie demokracji, poprawa bezpieczeństwa i podjęcie wyzwań globalnych. Tak jak powiedziałem podczas mojej wizyty, gdy spotykałem się z liderami Solidarności, Polska i inne kraje Europy Środkowej mają wyjątkową rolę do odegrania w promocji demokracji, zwłaszcza na wschodzie Europy. W pełni popieramy polskie plany uczynienia Partnerstwa Wschodniego filarem przewodnictwa Polski w UE. Silna, demokratyczna Europa Środkowa ma kluczowe znaczenie w budowie Europy integralnej, wolnej, demokratycznej i żyjącej w pokoju. Stany Zjednoczone wyrażają też wdzięczność za udział tysięcy żołnierzy w naszych wspólnych wysiłkach w Afganistanie.

Jestem przekonany – a minione dwa lata tego dowodzą – że lepsze stosunki między USA a Rosją nie dokonują się kosztem relacji z naszymi sojusznikami, partnerami i przyjaciółmi w Europie Środkowej i Wschodniej. Przeciwnie, poprawa stosunków z Rosją i naszymi europejskimi partnerami jest wzajemnie korzystna. Współpraca USA, Rosji i NATO, także w takich dziedzinach jak obrona przeciwrakietowa, jest korzystna dla Europy Środkowej i Wschodniej. Wiem, że krajom takim jak Polska nie jest łatwo zapomnieć o kilku wiekach historii. Ale po spotkaniach w Polsce jest dla mnie jasne, że polscy przywódcy podzielają ten punkt widzenia. Dlatego zdecydowanie popieramy reset w stosunkach polsko-rosyjskich, który już przyniósł pozytywne efekty dla obu narodów.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną