PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

Drugi Budapeszt
Wypowiedziana przez Jarosława Kaczyńskiego nadzieja, że Warszawa stanie się Budapesztem, wyraża zapewne myśl, że PiS za cztery lata, podobnie jak FIDESZ Viktora Orbana uzyska miażdżące zwycięstwo w kolejnych wyborach i będzie samodzielnie rządzić.

Może wszakże również nawiązywać nie tylko do tego, w jaki sposób obecnie na Węgrzech rządzi Viktor Orban, ale i do tego jakimi metodami udało mu się odzyskać władzę. Niezbędne zatem wydaje się przypomnienie tego, co działo się w Budapeszcie od wiosny 2006 r., kiedy to socjaliści po raz drugi z rzędu wygrali z FIDESZ-em wybory i przejęli władzę na drugą kadencję.

Zaczęło się wprawdzie od błędu lidera socjalistów premiera Ferenca Gyurcsanyia, który na zamkniętym zebraniu swoich posłów, w wulgarnych słowach przyznał się do kłamstw wyborczych, co błyskawicznie zostało ujawnione w mediach i dało pretekst opozycji do bojkotowania Parlamentu i wyprowadzenia polityki na ulice.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną