Amerykańscy studenci chcą stref bezpieczeństwa na kampusach

Klatki wolności
Na anglosaskich uniwersytetach, dawnych wylęgarniach buntu, swoboda myśli zaczyna przegrywać z kulturą schlebiania.
Bezpieczna strefa na uniwersytecie w Missouri
Jaime Kedrowski/AP/EAST NEWS

Bezpieczna strefa na uniwersytecie w Missouri

Termin „bezpieczna przestrzeń” (safe space) pierwotnie oznaczał miejsce, gdzie różne mniejszości mogły poczuć się wolne od uprzedzeń czy stygmatyzacji. Bezpiecznymi przestrzeniami nazywano m.in. bary dla homoseksualistów w amerykańskich miastach, w czasach gdy „niewłaściwa” orientacja seksualna była surowo piętnowana.

Z biegiem lat podobne miejsca pojawiały się na zachodnich kampusach uniwersyteckich, ale znaczenie safe spaces zaczęło się niebezpiecznie rozszerzać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną