Świat

„Dobra zmiana” w Watykanie. Komu podpadł były już ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej?

Lech Gawuć / Reporter
Być może ambasador Nowina-Konopka, w przeszłości oficjel prezydenta Wałęsy, a później polityk UD i współpracownik Mazowieckiego, już dawno figurował na czarnej liście.

Kilka dni po wizycie premier Szydło w Watykanie z funkcji ambasadora przy Stolicy Apostolskiej odwołany został Piotr Nowina-Konopka. Nic na temat przyczyny i celu tego kroku na razie nie wiadomo. Za to wiemy, że ma go zastąpić Janusz Kotański.

Nie zaznaczył on swojej obecności w kręgach polskiej dyplomacji, ale był członkiem Komitetu Honorowego popierającego Lecha Kaczyńskiego w kampanii prezydenckiej. Nota biograficzna Kotańskiego w Wikipedii jest kilkuwierszowa: historyk, poeta, autor dokumentów filmowych. Udziela się na różnych forach kościelnych i prawicowych. Imputował Jerzemu Owsiakowi, że został on oddelegowany do organizacji festiwali w Jarocinie przez SB.

No cóż, jeśli po ambasadorach Suchockiej, Frankiewiczu i Nowina-Konopce ma Polskę w Watykanie reprezentować pan Kotański, to jest to rzeczywiście zmiana jakościowa, pisowska dobra zmiana: nieważne, czy się nadaje, ważne, że „nasz”.

Szurnięcie doświadczonym dyplomatą, doskonale znającym nie tylko Watykan, ale i polityczny, a także polski Rzym, oddanym Polsce i Kościołowi, tuż po wizycie pani premier u papieża i niedługo przed wizytą Franciszka w Polsce – jest niegodziwe i absurdalne, bo nowy ambasador nie ma zielonego pojęcia o tym, jak działa Kuria Rzymska. Będzie się tego musiał długo uczyć. Rząd nie będzie więc miał z niego większego pożytku akurat w momencie, w którym przyjeżdża papież.

Być może ambasador Nowina-Konopka, w przeszłości oficjel prezydenta Wałęsy, a później polityk UD i współpracownik Mazowieckiego, już dawno figurował na czarnej liście min. Waszczykowskiego ambasadorów do wyrzucenia.

Ale może być i tak, że podpadł paniom Kempie i Szydło, bo nie zadbał, by ich wizyta u Ojca Świętego nie zahaczyła o bliski sercu Franciszka, lecz niekoniecznie sercu obu dam politycznych temat uchodźców, którego papież nie chce odpuścić.

Misja specjalna nowego ambasadora może więc polegać na przeciwdziałaniu ewentualnym ciężkim stratom wizerunkowym obecnego rządu na tym tle i na urabianiu otoczenia papieskiego, aby Franciszek tego tematu podczas pobytu w Polsce nie podejmował. Z Nowina-Konopką byłoby to niemożliwe, może dlatego musiał odejść.

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Gdzie na świecie aborcja jest legalna, a gdzie kobiety muszą ją wykonywać w podziemiu?

Co roku na świecie dokonuje się ponad 40 mln aborcji – głównie w tych krajach, gdzie poziom wiedzy na temat antykoncepcji jest niski.

Redakcja
22.10.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną