Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

MSZ: W zamachu w Nicei zginęły dwie Polki

Ian Langsdon/EPA / PAP
Do zamachu doszło 14 lipca na nicejskim wybrzeżu. Polki pochodziły spod Myślenic w Małopolsce.

W zamachu, do którego doszło 14 lipca na promenadzie des Anglais w Nicei, zginęły dwie Polki – potwierdza MSZ. Informację o ich śmierci przekazał konsulat RP w Lyonie. „Rodzinie i bliskim składamy kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia” – pisze rzecznik MSZ Rafał Sobczak w specjalnym oświadczeniu dla PAP. Dodał, że resort i podległe mu służby dyplomatyczno-konsularne udzielą rodzinie zmarłych „wszelkiej możliwej pomocy”.

Siostry Magda i Marzena pochodziły spod Myślenic w Małopolsce. Miały 21 i 20 lat. Razem z dwiema innymi siostrami udały się do Nicei na wakacje. W sobotę, dwa dni po zamachu, prezydent Andrzej Duda składał kwiaty pod francuską ambasadą w Warszawie. Mówił wówczas: „Niestety jest wysoce prawdopodobne, że zginęły także dwie Polki spod Myślenic, z Krzyszkowic, małej miejscowości niedaleko Krakowa, którą znam. Magda i Marzena, dwie bardzo młode dziewczyny, dwie z czterech sióstr, które były w Nicei. Chcę powiedzieć, że jestem z ich tatą. Sam mam 21-letnią córkę, więc chciałbym, żeby wiedział, że jestem z nim”.

W czwartek wieczorem zgromadzeni na promenadzie des Anglais w Nicei świętowali kolejną rocznicę zburzenia Bastylii. W tłum ok. 22.30 niespodziewanie wjechała rozpędzona ciężarówka. Duży pojazd zabijał na odcinku 2 kilometrów, zanim udało się obezwładnić zamachowca. W ataku zginęły 84 osoby, powyżej setki odniosło obrażenia, kilkadziesiąt jest w stanie krytycznym.

Mężczyzna został zastrzelony przez francuskie służby. Jak podaje AFP, powołując się na policję, to 31-letni Mohamed Lahouaiej Bouhlel, mieszkaniec Nicei tunezyjskiego pochodzenia. Odpowiedzialność za zamach wzięło Państwo Islamskie, które opublikowało oświadczenie następującej treści: „Człowiek, który przeprowadził operację w Nicei, był jednym z bojowników Państwa Islamskiego. Działał w odpowiedzi na nasze wezwania do obywateli krajów, które tworzą koalicję przeciw ISIS”.

Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną