Świat

Państwo Islamskie uderza w Czeczenii. Przypadek?

Co oznacza atak w Czeczenii, do którego przyznało się Państwo Islamskie? Na zdjęciu Grozny. Co oznacza atak w Czeczenii, do którego przyznało się Państwo Islamskie? Na zdjęciu Grozny. Alexxx Malev / Flickr CC by 2.0
Najmłodszy z zamachowców w Czeczenii miał zaledwie 11 lat.

Informacje z Czeczenii, jak przystało na kraj Kadyrowa i FSB, są wyjątkowo skąpe. Podobnie było 19 maja tego roku, gdy czworo młodych ludzi (18–19 lat), trzech Czeczenów i jeden Ingusz, uczniowie medycznego uniwersytetu w Groznym, próbowało z nożami wtargnąć do prawosławnej cerkwi Michała Archanioła i wziąć zakładników. Zabili trzech policjantów i ranili cywila. Zostali zastrzeleni na miejscu. „Mam informację, że rozkaz dostali z zagranicy”, powiedział Ramzan Kadyrow, który przybył na miejsce akcji, by „skontrolować przebieg operacji, która trwała kilka minut”.

27 lipca w Moskwie zasztyletowany został policjant strzegący budynku ambasady słowackiej. Dwa dni później podejrzany o zabójstwo został zatrzymany i skierowany przez sąd na badanie psychiatryczne. Według niektórych raportów był nim 17-letni mieszkaniec Czeczenii.

Czytaj także: Jak władze Czeczenii walczą ze swoimi obywatelami

Ostatnie zamachy w Czeczenii

20 sierpnia w mieście Szali „dwoje ludzi uzbrojonych w noże próbowało przeniknąć na teren Oddziału Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, zranili dwóch policjantów pełniących służbę i zostali zabici na miejscu. Ich wspólnicy próbowali wysadzić się w samochodzie przed Oddziałem MSW, jeden z nich zginął, drugi jest ciężko ranny” – informuje czeczeńska policja. Inne źródła donoszą, że na posterunek policji w Groznym napadło troje młodych ludzi. Trzeci próbował eksplodować bombę zawieszoną na sobie, został zastrzelony.

Tego samego dnia w Szali policja próbowała zatrzymać do kontroli podejrzany samochód z dwójką młodych ludzi. Samochód nie zatrzymał się, po krótkim pościgu zostali oni ostrzelani, jeden zginął, drugi jest ciężko ranny. Policja twierdzi, że uciekający próbowali zdetonować połączone butle gazowe, ale zapalnik nie odpalił.

Również w poniedziałek 20 sierpnia w Groznym w godzinach rannych na jednej z ulic młody człowiek zaczął strzelać z pistoletu do policjantów, dwóch z nich śmiertelnie zranił, sam został zastrzelony.

Państwo Islamskie groźne w Czeczenii?

Wszyscy uczestnicy zamachów na policjantów w Czeczenii byli niepełnoletni. Najstarszy miał 17 lat, najmłodszy 11. Zdaniem czeczeńskiej policji Państwo Islamskie, które wzięło odpowiedzialność za zamachy, ma specjalne programy w sieciach społecznościowych skłaniające młodych do realizacji radykalnych idei. Dlatego, ich zdaniem, średnia wieku muzułmańskich bojowników jest coraz niższa, można wśród nich spotkać 10-, 11-letnie dzieci.

Ramzan Kadyrow powiedział, że nie można tutaj mówić o serii zamachów: „to incydentalne przypadki, na które błyskawicznie i skutecznie potrafi reagować czeczeńska służba bezpieczeństwa i policja”. Czy dyktator republiki może mieć inne zdanie? Przestałby być dyktatorem.

Dysponując tak kruchym materiałem dziennikarskim, trudno dziś nawet sformułować hipotezy o zjawisku czy procesie, których przejawem są zamachy z udziałem dzieci. Może to zapowiedź powrotu Czeczenów służących Państwu Islamskiemu na Kaukaz? Cień Państwa Islamskiego kładzie się na Kaukazie, skąd rekrutowało się wielu jego zwolenników i bojowników. Jednak nie można też wykluczyć tezy, iż ta krwawa seria w Czeczenii jest wynikiem wewnętrznych walk w otoczeniu Ramzana Kadyrowa. Stworzony przez niego system jest wyjątkowo okrutny, nie tylko dla dorosłych.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016
Reklama