Mija era Merkel. Annegret Kramp-Karrenbauer na czele CDU
Annegret Kramp-Karrenbauer została następczynią Angeli Merkel na stanowisku szefowej CDU. Tym samym Merkel zwiększyła swoje szanse na dotrwanie do końca kadencji i stabilne rządy. A chrześcijańscy demokraci – na odnowę partii.
Annegret Kramp-Karrenbauer i Angela Merkel
Fabrizio Bensch/Forum

Annegret Kramp-Karrenbauer i Angela Merkel

Po ogłoszeniu wyników Angela Merkel promieniała chyba nawet bardziej niż Annegret Kramp-Karrenbauer, podpisywana w niemieckich mediach jako AKK. Kramp-Karrenbauer miała łzy w oczach i wydawała się nieco zaskoczona. Nic dziwnego. Walka o fotel szefa CDU do końca była zacięta i napięta. Dziennikarze wypytywali delegatów o ich preferencje, ale ci niewiele zdradzali. Annegret Kramp-Karrenbauer czy Friedrich Merz – kto zostanie następcą odwiecznej szefowej Angeli Merkel? Od początku było wiadomo, że ta dwójka wejdzie do ścisłej rozgrywki. Ale i ten trzeci, Jens Spahn, a właściwie jego zwolennicy byli języczkiem u wagi. 38-letni minister zdrowia nie miał szans na zwycięstwo, ale zdobył spore poparcie: w pierwszej turze otrzymał 157 głosów (ponad 15 proc.). To jego sympatycy mieli zdecydować, kto ostatecznie zastąpi Merkel. Faworytka Kramp-Karrenbauer zdobyła w pierwszej turze 450 głosów, jej partyjny przeciwnik Merz – 392. W drugiej turze ta pierwsza wygrała o włos (517 do 482 głosów).

Kandydaci na następcę Angeli Merkel

Dyskusja o tym, kto przejmie schedę, trwała od października – od zaskakującej rezygnacji Angeli z ponownego kandydowania na to stanowisko. Kramp-Karrenbauer wydawała się naturalną kandydatką. Kiedy została sekretarzem partii, stało się jasne, że Merkel widzi w niej swoją następczynię, także na stanowisku kanclerskim. Kandydatura Jensa Spahna też nie była zaskoczeniem – od dawna przejawiał ambicje polityczne. Ale przeciwnikiem dla AKK – i pośrednio samej Merkel – stał się niespodziewanie Friedrich Merz. Niegdyś szef frakcji parlamentarnej CDU, stracił to stanowisko na rzecz... właśnie Angeli. Na lata wycofał się z polityki, zajął się biznesem. Ustąpienie Merkel skłoniło go do powrotu.

Decyzja o przyszłości CDU w rękach 1001 delegatów

Wybór między Annegret Kramp-Karrenbauer a Friedrichem Merzem to też decyzja o przyszłej linii politycznej CDU. AKK, nazywana „Mini-Merkel” albo „Merkel 2.0”, na ogół podziela poglądy swojej mentorki. Merz reprezentuje z kolei konserwatywne skrzydło partii, określa się „prawdziwym chrześcijańskim demokratą” i uważa, że CDU pod przewodnictwem Merkel za bardzo skręciła w lewo, zwłaszcza w kwestii polityki socjalnej. W wypadku wygranej Merza Angeli byłoby więc znacznie trudniej rządzić.

Politycy CDU wyraźnie się podzielili. Krótko przed wyborami Wolfgang Schäuble, przewodniczący Bundestagu, mający z Merkel niełatwe relacje, w jednym z wywiadów udzielił poparcia Merzowi. Minister gospodarki Peter Altmeier oficjalnie poparł zaś AKK. Decyzja spoczywała w rękach 1001 delegatów. Głosowanie było tajne, zabezpieczone dodatkowo z pomocą mobilnej kabiny wyborczej – składanego parawanu do postawienia na blacie.

Czytaj także: Angela Merkel przestanie być kanclerz Niemiec w 2021 r.

Kramp-Karrenbauer skoncentrowana na sprawach wewnętrznych

„Wir können das, wir wollen das, wir werden das” (Możemy, chcemy i zrobimy) – przekonywała Kramp-Karrenbauer. Podkreślała, że ma spore doświadczenie jako premier Saarlandu. W przeszłości dwukrotnie, i wbrew sondażom, wygrała w swoim kraju związkowym. Od Merkel odróżniał ją emocjonalny styl wystąpienia, który porwał delegatów. Kramp-Karrenbauer skoncentrowała się na sprawach wewnętrznych: polityce socjalnej, mieszkaniowej, zdrowotnej, emeryturach, infrastrukturze transportowej na prowincji czy dostępie tam do internetu. Czyli tematach, które są dla wyborców znacznie ważniejsze niż polityka migracyjna, a którym CDU ostatnio nie poświęcała wiele czasu.

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj