Nowemu Jorkowi daleko do "zielonego miasta"

Wymarzone zatłoczenie
Ponoć Bóg wymyślił wieś, a człowiek miasto. Ale kto do diabła i po co wymyślił Nowy Jork?!

Dziennik „New York Post" doniósł niedawno, że po wprowadzeniu nowych regulacji prawnych dotyczących poziomu dopuszczalnego hałasu liczba zażaleń zgłoszonych do wydziału ochrony środowiska w Nowym Jorku wzrosła o 81 procent. W odczuciu mieszkańców Manhattanu, którzy nie mają tyle szczęścia, by mieszkać w ekskluzywnej dzielnicy Hamptons, „miasto, które nigdy nie śpi" straciło obecnie wiele ze swego uroku.

 
- Im częściej oglądam moje miasto, lubię je nie coraz bardziej, ale coraz mniej - stwierdził już w roku 1843 amerykański pisarz i filozof Henry David Thoreau.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną