Widok zza tarczy
O tarczy w Polsce i Czechach sporo ostatnio w światowych mediach. To znaczy, poprawka: pisze się tam o systemie antyrakietowym. Czasem z wyjaśnieniem: „chodzi o system, który jego zwolennicy lubią nazywać tarczą”.

W „International Herald Tribune" Judy Dempsey, w kolejnym tekście na temat tarczy, omawia różnice w podejściu Pragi i Warszawy. Rząd Mirka Topolanka - jak pisze „przedstawił Waszyngtonowi bardzo skromną listę życzeń. Nie było zbyt wiele targowania się o koszty,  o sposób ochrony radarów ani o miejsca pracy w bazach. Czesi natomiast prosili o to, by ich naukowcy mogli uczestniczyć w instalacji tarczy, a czeski przemysł kooperowal w realizacji przedsięwzięcia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną