Proces o krwawe banery. W sieci zakazane, na ulicy dozwolone. „Czuję się jak zakładnik we własnym kraju”
Muszę iść do sądu i tłumaczyć, że pokazywanie drastycznych obrazów na ulicach jest szkodliwe dla dzieci – mówi Agnieszka Kossowska, mama 16-letniego Franka, która pozwała fundację odpowiedzialną za rozpowszechnianie billboardów antyaborcyjnych.