Recenzja filmu: „Mniej obcy”, reż. Kristoffer Rus
Największym atutem produkcji są utwory Lady Pank skomponowane przez Borysewicza do tekstów Andrzeja Mogielnickiego, które nadają filmowi energię.
Największym atutem produkcji są utwory Lady Pank skomponowane przez Borysewicza do tekstów Andrzeja Mogielnickiego, które nadają filmowi energię.
Bezkompromisowa, surowa przypowieść odważnie eksplorująca temat wolności w czasach patriarchatu.
Amerykańska telewizja ma na swoim koncie wiele programów wątpliwych moralnie, jednak nadawany przez NBC „To Catch a Predator” należał do najbardziej niesławnych.
To film, który dzieli publiczność, nie poddaje się jednoznacznym ocenom, częściej irytuje, niż zachwyca, stanowi dowód reżyserskiej brawury Smoczyńskiej.
Osobliwy portret zagubienia bardzo młodych ludzi.
Po ukazaniu się „Obcego” Alberta Camusa w 1942 r. książka natychmiast została odebrana jako metafora bezcelowości świata i życia.
Pierwszorzędna obsada bez wysiłku wynosi tę historię na nieco wyższy poziom, ale trzeba też przyznać, że reżyser poprzeczkę ustawił bardzo nisko.
Głównym złolem jest oficer KGB z misją odwrócenia reform Gorbaczowa, grany z charyzmą przez Marcina Dorocińskiego.
Marczak lubi poruszać się poza wyraźnymi ramami gatunkowymi, wplatając elementy fabularne w swoje dokumenty.
„Niebo nad Normandią” jest niezwykle wciągającym widowiskiem.
Czy horror może być drogą do zmierzenia się z własną seksualnością? Czy pozwala odblokować głęboko skrywane żądze i pragnienia?
„Gwiazdozbiór Psa” jest najciekawszy, gdy wpada w elegijny ton jako opowieść o trudnej do przezwyciężenia żałobie za utraconym światem.
Młodzieżowy komediodramat, który ma do powiedzenia coś ważnego i niebanalnego.
Almodóvar zrzucił maskę otoczonego kultem odważnego prowokatora i w wieku 76 lat nakręcił bardzo uczciwy, a przy tym wielce zabawny film.
Zamiast intymnego dramatu o voyeuryzmie, idealizmie, grzechu i nawróceniu dostajemy rozdętą strukturę, w której wątki rywalizują o to, który bardziej rozczaruje widza.
McCarthy układa całość znacznie bardziej interesującą, niż wskazywałaby na to suma składników.
Bardzo inspirująca, wierna ekranizacja ambitnego powieściowego debiutu noblisty Kazuo Ishiguro z poetyckimi zdjęciami Piotra Niemyjskiego i nastrojową muzyką Pawła Mykietyna.
Po tylu filmach poświęconych Spider-Manowi trudno o jakieś zaskoczenia.
„Młody Waszyngton” w swoim naiwnym patriotycznym uniesieniu przynajmniej jest w miarę uczciwy.
Solnicki nie oferuje widzom tradycyjnej narracji, w zamian daje dość osobliwe połączenie fabuły i wizualnego poematu.