Recenzja książki: Santiago Roncagliolo, „Rok, w którym narodził się diabeł”
Autor serwuje czytelnikom solidny literacki koktajl.
Autor serwuje czytelnikom solidny literacki koktajl.
Dwustronicowe opowiadania Adelheid Duvanel są jak ledwie pamiętane senne urywki, zalążki historii, w których poczucie niepokoju łączy się przedziwnie z poczuciem surrealnego humoru.
Ten mały i pomijany utwór okazuje się bardzo pojemny.
Sobczuk nazywa to, co znamy, ale czego sobie zwykle nie uświadamiamy.
Widać tu grzechy kryminału – w pędzie tworzenia znika głębia opowieści. Na razie i Lenie, i serii brakuje nieco charakteru.
Powieść niezwykle gęsta, trudno wejść w ten świat, ale kiedy damy się prowadzić narracji, okazuje się wciągający i bujny.
Jak w dobrej rybie, ości nie przeszkadzają, liczy się mięso.
Powieść można odczytać jako ostrzeżenie przed światem, w którym triumfują egoizm i pycha.
Po serii udanych kryminałów Anna Kańtoch przed bohaterką swojej nowej powieści ponownie stawia zagadkę do rozwiązania, wykraczając daleko poza reguły gatunku.
Jedna z najlepszych książek ubiegłego roku ukazała się pod sam jego koniec.
Książka tajemniczego autora ukrywającego się pod pseudonimem Jakub Jarno przeszła bez echa – do czasu, kiedy Onet wyśledził, że może nim być Remigiusz Mróz.
Autorskie podsumowanie 2024 r.
Autorskie podsumowanie 2024 r. w polskiej literaturze.
„Błękitna godzina” to ciekawa refleksja na temat samotności, manipulacji, kłamstwa i ulotności pamięci, lecz jako kryminał sprawdza się słabo.
Każda historia to rodzaj podróży, która uruchamia zapomniane pokłady wspomnień.
Powieść błyskotliwa i bezpretensjonalna, zdobywczyni Bookera (2018 r.), genialnie przetłumaczona przez Agę Zano. Prawdziwa perła na koniec roku.
Mała musi dawać sobie radę sama, musi szybko stać się dorosła.
Powieści Breta Ellisa można rozpoznać po kilku zdaniach, „Strzępy” nie są tu żadnym wyjątkiem.
Jawa miesza się ze snem, świat zewnętrzny z wewnętrznym, często równie bujnym, a na pewno bardziej przyjaznym.
Karpowicz po latach milczenia wraca w niezłym stylu.