Recenzja książki: Tomasz Organek, „Teoria opanowywania trwogi”
Kto wie, gdyby autor konsekwentniej realizował formułę prozy psychologicznej, pewnie wyszłoby lepiej.
Kto wie, gdyby autor konsekwentniej realizował formułę prozy psychologicznej, pewnie wyszłoby lepiej.
Opowieść jest przejmująca do trzewi i jednocześnie w wielu miejscach komiczna.
Eksperymenty artystyczne Jaremianki zasługują na najwyższą uwagę, ale autorka biografii akurat na tym polu nie czuje się najlepiej.
Uświadamiamy sobie w miarę lektury, że takie szaleństwo jest możliwe zawsze, w każdej chwili.
Książka, bardzo dobrze napisana, z nienachalnym humorem, byłaby jeszcze lepsza, gdyby nie zmieniła się w finale w moralitet.
Niezależnie od klasyfikacji eksperyment można oceniać jako udany.
Historia Ukrainy poprzez opowieści o sławnych rzezimieszkach i wyrzutkach żyjących poza prawem.
Już samo czytanie tej książki przypomina spacer z autorką, na którym udziela się nam czułość jej spojrzenia.
Odpowiedzialni za los Teresy i jej syna powinni się czerwienić przy lekturze.
Wątek z zombiakami rozwija się z humorem i dawką grozy, ale nie jest to powieść bez wad.
Bardzo ambitne założenie, forma ciekawa, choć w wyrazie książka pozostaje zbyt subtelna.
Jedna z tych książek, którą chciałoby się zabrać na bezludną wyspę.
Można zarzucić autorce naiwność, a jej wizję świata uznać za utopijną, ale ma dość argumentów i dowodów, żeby jednak przyznać jej rację.
Z tej opowieści wychodzi się z wrażeniem rozmycia, wielogłosowości, która jest i zaletą, i wadą.
Pigułka – jedyny lek w historii tak sławny, że nie potrzebował nazwy.
Świetlicki przyzwyczaił nas do tego cyklu zamierania i odradzania się w kolejnych tomach, tutaj jest on znowu poruszający.
Autorka snuje swoje opowieści bez ckliwości, za to z wyczuwalną empatią, a zarazem ładnym językiem.
Wysoce prawdopodobne, że odkrywane w tym tomie karty z przeszłości to zapowiedź oczekiwanej od dawna „Autobiografii w sensie ścisłym”.
Rodzice również będą mieli z lektury sporo frajdy.
Obraz Wichy dobrze wychwytuje to, co jest absurdalne w naszych realiach społecznych.