Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Cztery lata wojny w Ukrainie. Awantura o słowa Czarzastego. Nowa „Polityka”. 5 tematów na dziś

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Kijów, 24 lutego 2026 r. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Kijów, 24 lutego 2026 r. MSZ
To już czwarta rocznica napaści Rosji na Ukrainę; awantura o słowa Włodzimierza Czarzastego w Kijowie; Donald Trump w orędziu o stanie państwa; bezrobocie w górę, deficyt w dół; jest już nowa „Polityka”.

1. Wojna w Ukrainie: to już cztery lata

„Mijają dokładnie cztery lata, odkąd Putin miał zająć Kijów w trzy dni. I to naprawdę bardzo wiele mówi o naszym oporze, o tym, jak Ukraina walczy przez cały ten czas. Za tymi słowami stoją miliony naszych ludzi. Wielka odwaga, bardzo ciężka praca, wytrwałość i długa droga, którą Ukraina pokonuje od 24 lutego” – mówił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w nagraniu zamieszczonym w social mediach.

W czwartą rocznicę inwazji do Kijowa przybyły delegacje wielu państw, m.in. sześcioro premierów, przewodniczący Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej, prezydent Finlandii i ministrowie, w tym szef polskiego MSZ Radosław Sikorski i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

We wtorek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiedział, że Rosja będzie kontynuowała działania zbrojne przeciw Ukrainie, bo cele, które sobie postawiła, wciąż nie zostały osiągnięte.

„Wojna zaczęła się już na początku lutego 2014 r. Przez osiem lat tliła się w postaci konfliktu ograniczonego do Donbasu. Fakt, że Ukraina nie uległa przez kolejne cztery lata, to niemal cud. Z drugiej strony Moskwa popełniła wiele fatalnych błędów, które ciągną się za nią do dziś” – piszą Michał i Jacek Fiszerowie w swojej codziennej relacji. Jak Polacy odpowiedzieli na kryzys za naszą wschodnią granicą, mówi „Polityce” Kevin J. Allen, koordynator działań na rzecz uchodźców z Ukrainy i przedstawiciel UNHCR w Polsce.

2. Awantura o słowa Czarzastego w Kijowie

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas poniedziałkowego wystąpienia z przewodniczącym ukraińskiej Rady Najwyższej Rusłanem Stefanczukiem w Kijowie zapowiedział, że Polska pomoże Ukrainie przystąpić do unijnej wspólnoty. „Wejdziecie do Unii Europejskiej”, stwierdził Czarzasty, podpisując deklarację, zgodnie z którą polski Sejm ma wspierać ten proces. Słowa te ostro skrytykowali politycy PiS i Konfederacji, podkreślając, że wejście Ukrainy do UE jest sprzeczne z interesem Polski.

We wtorek szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że Czarzasty nie jest uprawniony do tego, by w imieniu Polski wypowiadać się o unijnym akcesie Ukrainy. Natomiast rzecznik rządu Adam Szłapka przypomniał, że meritum słów Czarzastego nie różniło się niczym od założeń realizowanej od dawna polskiej polityki. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski stwierdził zaś, że Ukraina swoją walecznością zasłużyła na status kandydata do Unii Europejskiej, musi jednak spełnić przedtem określone warunki.

3. Orędzie Trumpa o stanie państwa

To było najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa – Donald Trump przemawiał 1 godz. 48 min. Prezydent stwierdził, że rok po objęciu przez niego urzędu Ameryka przeżywa swój „złoty wiek”, czym nawiązał do zeszłorocznego wystąpienia, w którym zapowiadał dopiero jego nadejście. Po raz kolejny ostrzegł Iran, że nie pozwoli mu na pozyskanie broni jądrowej i rakiet, które mogą dosięgnąć USA. Mówił również o „przywracaniu amerykańskiej dominacji” na zachodniej półkuli, ale co zaskakujące, nie wspomniał o Chinach i Azji, a o wojnie w Ukrainie jedynie napomknął – nazwał ją „dziewiątą wojną”, którą zamierza zakończyć w tej kadencji.

Trump odnosił się też do problemów wewnętrznych, ale o rosnące koszty życia oskarżył Demokratów i imigrantów. Zapowiedział radykalne obniżenie kosztów opieki zdrowotnej i ogłosił porozumienie z firmami technologicznymi, dzięki któremu będą one równoważyć wzrost kosztów energii tam, gdzie powstają centra danych na potrzeby AI.

„Orędzie miało być odpowiedzią Trumpa na najnowsze sondaże, wskazujące na negatywną ocenę jego rządów. Odsetek Amerykanów aprobujących jego dotychczasowy dorobek w drugiej kadencji waha się od 35 do 40 proc., podczas gdy 55 do 60 proc. ocenia go źle. Oznacza to mniej więcej 20-proc. spadek pozytywnych ocen w porównaniu z pierwszymi miesiącami jego prezydentury” – pisze Tomasz Zalewski w relacji z Waszyngtonu.

4. Bezrobocie w górę, deficyt w dół

Główny Urząd Statystyczny podał we wtorek, że stopa bezrobocia w Polsce w styczniu wyniosła 6 proc. Miesiąc wcześniej wskaźnik sięgał 5,7 proc., czyli notujemy wzrost o 0,3 pkt proc. W styczniu bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy było 934,1 tys. – miesiąc wcześniej 887,9 tys.

Z kolei resort finansów podał w poniedziałek dane o szacunkowym wykonaniu budżetu państwa. W ubiegłym roku dochody wyniosły 594,6 mld zł, a wydatki 870,2 mld zł, deficyt sięgnął 275,6 mld. Ubiegłoroczna ustawa budżetowa dopuszczała deficyt w wysokości 288,7 mld, co stanowi 95,4 proc. kwoty przewidzianej w ustawie na 2025. Również dochody państwa były niższe od planowanych – o 28,7 mld zł – i stanowiły 94 proc. zaplanowanych wpływów do budżetu.

Ministerstwo zwróciło jednak uwagę, że zeszły rok był pierwszym okresem obowiązywania reformy dochodów jednostek samorządu terytorialnego. Bez niej do budżetu wpłynęłoby o ponad 73 mld zł więcej niż w 2024.

5. Jest już nowa „Polityka”

A w niej: o młodych emerytach i emerytkach, jak Marta Nawrocka i Urszula Brzezińska-Hołownia, pisze Joanna Solska; o skomplikowanych relacjach polsko-ukraińskich w kontekście czwartej rocznicy wojny mówi Pawłowi Reszce politolog Ernest Wyciszkiewicz.

Do tego: co po rozłamie w Polsce 2050; Tomasz Bocheński: kandydat na premiera?; „Słowiańskie laleczki”, czyli polskie wątki w aferze Jeffreya Epsteina; czy tatuaże szkodzą; czy Unia Europejska powinna mieć wspólną armię; jak się żyje w Mediolanie; polskie pamiątki po III Rzeszy; moda na lata 90.; oglądanie na wieloekranie. I wiele, wiele więcej.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?

Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?

Katarzyna Kaczorowska
10.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną