Recenzja filmu: „Anioł stróż”, reż. Aziz Ansari
Keanu Reeves wyraźnie się relaksuje po latach spędzonych w brutalnym świecie Johna Wicka.
Keanu Reeves wyraźnie się relaksuje po latach spędzonych w brutalnym świecie Johna Wicka.
To nie jest napakowane testosteronem kino akcji, chociaż ekstremalnych emocji w nim nie brakuje.
Na pierwszy rzut biografia Bruce’a Springsteena przypomina niedawny film o Bobie Dylanie: relacja z kilku miesięcy z życia muzyka w przełomowym momencie kariery, z wpisanym w tło wątkiem romantycznym.
Agnieszka Holland stworzyła zaskakująco odważny, pogłębiony intelektualnie portret artysty, bliższy esejowi niż klasycznej biografii.
Świat wymaga odgrywania określonych ról. Niektórzy lepiej odnajdują się w mundurze komendanta policji, inni w stroju elfa.
Jest to przewrotny thriller psychologiczny, w którym Julia Roberts wciela się w szanowaną wykładowczynię filozofii Uniwersytetu Yale.
Filmy o sportach kontaktowych często zamieniają rywalizację w krwawy balet, estetyzują. Safdie woli realizm.
Widowisko biograficzne Michała Kwiecińskiego, który zyskał renomę świetnego reżysera dzięki przejmującemu dramatowi wojennemu „Filip”, przedstawia Fryderyka Chopina zupełnie inaczej niż w znanej Polakom ikonografii.
Jude nie ma litości dla swoich rodaków, lecz w jego filmach my również możemy przeglądać się niczym w lustrze.
Niebywałej delikatności film wpisujący się w tradycję kina rodzinnego spod znaku Olmiego i braci Tavianich.
Metafora poczucia winy i odpowiedzialności. Chwilami zbyt dosłowna i przyciężkawa.
Polska kinematografia może być dumna, że ma kogoś takiego jak Władysław Pasikowski.
Zamiast nostalgii za przeszłością film staje się wnikliwą analizą ciągłości pewnych amerykańskich problemów, dowodząc, że niestabilność i degeneracja, które Pynchon opisywał, są nadal obecne.
Przy całej swojej dojrzałej nowoczesności „Sirât” jest dziełem zaskakująco dobrze osadzonym w tradycji.
O takich filmach zwykło się mówić: edukacyjne, ilustracyjne albo szkolne.
Walka klas w nowoczesnym ujęciu, ośmieszająca napięcia i kontrasty między średnio uprzywilejowanymi a niższą warstwą społeczną, stała się specjalnością młodej polskiej komedii.
Film oparty jest na faktach, na dodatek trzyma się przebiegu wydarzeń dość wiernie.
Ameryka Trumpa ma swój „Dzień świra”, szkoda tylko, że w to krzywe zwierciadło nie za bardzo chce spojrzeć.
Wykalkulowany kryminał z gatunku cosy crime.
Pani Miecia, jej rodzina i pracownicy tworzą galerię fascynujących, barwnych postaci.