Recenzja płyty: Klaudiusz Baran, Marcin Zdunik, Sinfonia Varsovia, dyr. Michał Klauza, „Gubajdulina. Cisza i Krzyż”
Sofia Gubajdulina, jedna z ważniejszych twórczyń naszych czasów, w zeszłym roku ukończyła 90 lat.
Sofia Gubajdulina, jedna z ważniejszych twórczyń naszych czasów, w zeszłym roku ukończyła 90 lat.
Aż dziwne, że tak długo to nagranie czekało w klubowym archiwum.
Autorskie podsumowanie 2021 roku w muzyce poważnej.
Autorskie podsumowanie 2021 roku w muzyce popularnej na świecie.
Autorskie podsumowanie 2021 roku w polskiej muzyce popularnej.
Spółdzielnia Muzyczna, znakomity zespół z Krakowa, powstała 7 lat temu z dawnych uczestników orkiestry European Workshop for New Music, prowadzonej niemal od dwóch dekad przy Warszawskiej Jesieni przez Rüdigera Bohna.
Ten zespół chyba zawsze będzie mi się kojarzył z występem w Jarocinie w 1985 r.
Jak na efekt chaosu rzecz układa się w dobrze skontrolowaną opowieść.
I już mamy pierwszą płytę zwycięzcy Konkursu Chopinowskiego sprzed miesiąca w ramach kontraktu z prestiżową firmą płytową.
Żeby dotrzeć do serc i umysłów, niekoniecznie trzeba krzyczeć.
Kapitalny głos Adele, wyróżniający się ciągle w niepojęty sposób w tłumie jednakowo perfekcyjnych partii wokalnych konkurencji.
Orliński powraca do dzieł wielkiego twórcy czeskiego baroku Jana Dismasa Zelenki.
Opowieść o propagandowym wizerunku Polski jako kraju bogatym, tolerancyjnym i czystym ekologicznie to tekstowa perełka tego albumu.
Brzydka zewnętrzna obwoluta ukrywa niezbyt zachęcającą okładkę z tytułem, który wróży coś bardziej banalnego niż dostajemy.
Interpretacje Adama Kośmiei mają w sobie podobny rys błyskotliwości, jakie miały wykonania samego kompozytora.
Trudno o lepszą pozycję na rynku muzycznym niż ta, którą zajął Damon Albarn.
Najlepsze fragmenty nowej płyty grupy ABBA poznaliśmy jeszcze przed premierą.
Wojciech Baranowski ma opinię jednego z bardziej „radiowych” artystów w młodszym pokoleniu krajowego popu.
Jeśli czegoś w polskim rapie ostatnio brakowało, to płytowy debiut duetu Mordor Muzik podpowiada czego.
Wydawcy anonsują tę płytę jako „mocny powrót do korzeni muzycznej podróży zespołu, do lat 90., w których rozwijała się tak zwana muzyka miasta – hip-hop czy elektronika”.