Recenzja płyty: Eric Burdon, "’Til Your River Runs Dry"
Niektórym mogło się wydawać, że Eric Burdon to zgorzkniały starszy pan, z rozrzewnieniem wspominający piękne lata 60., sukcesy zespołu The Animals i odcinający coraz bardziej wyblakłe kupony z napisem „House of the Rising Sun”. Nic bardziej mylnego.