Społeczeństwo

Jeśli nie oglądaliście ostatnich „Wiadomości” przed ciszą, to żałujcie!

Danuta Holecka, „Wiadomości” TVP Danuta Holecka, „Wiadomości” TVP TVP
Takich arcydzieł propagandy nie ogląda się na co dzień. Trudno sobie wyobrazić wyborcę czerpiącego wiedzę o świecie głównie czy wyłącznie z TVP, który nie głosowałby na PiS po tym, co dziś usłyszał.

Godzinny program (po „Wiadomościach” nadano długi wywiad Danuty Holeckiej z Jarosławem Kaczyńskim) był jednym wielkim spotem wyborczym PiS – ze znakomitym scenariuszem, świetnie odegranymi rolami i niezłą dynamiką. Trudno sobie wyobrazić wyborcę czerpiącego wiedzę o świecie głównie czy wyłącznie z TVP, który nie głosowałby na PiS po tym, co dziś usłyszał. Usłyszał i zobaczył – bo Kaczyński, trzeba przyznać, był w znakomitej medialnej formie. Wyluzowany, spokojny, pewny siebie, elokwentny, a jednocześnie władczy i budzący zaufanie. Danuta Holecka – pełna wdzięku i promienna.

Chce się żyć w tym kraju, tak jak chciało się za Gierka. Szef TVP Jacek Kurski przerósł Macieja Szczepańskiego, przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji z czasów propagandy sukcesu. I mówię to poważnie, a nawet z podziwem. Profesjonalizm i brak skrupułów w doskonałym mariażu.

Kaczyński liczy na kolejne Noble

Zanim zdam sprawę z konstrukcji tego propagandowego show – małe podsumowanie tego, jak „ograno” niewygodne tematy. Otóż opozycja (a właściwie tylko PO) otrzymała podmiotowy głos w wymiarze niecałej minuty – jedno zdanie krytyki PiS ze strony Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, jedno wygłoszone przez Grzegorza Schetynę, a do tego raz jeszcze Schetyna z rutynowym przesłaniem profrekwencyjnym. Tyle.

Temat Nobla dla Olgi Tokarczuk pojawił się tylko w wywiadzie. Kaczyński się cieszy, ale liczy w przyszłości na Noble w nauce, do czego przyczyni się pokonanie już niedługo pewnych przeszkód (powiało grozą?). Drażliwego tematu edukacji szkolnej nie było wcale, z wyjątkiem obrony szkół przed napaścią „rewolucji kulturowej”, a zdrowie, owszem, ma się chyba nieźle, skoro mały Filipek poleciał na operację serca do Bostonu wojskowym samolotem.

Agitka w formacie dziennika telewizyjnego

Tak ominięto rafy. A oto ściąga dla ciekawych, jak konstruuje się agitkę telewizyjną w formacie dziennika telewizyjnego po totalnym i bezwstydnym zawłaszczeniu mediów publicznych. Nie wiem, czy jest sens pokazywać wszystkie manipulacje – większości łatwo się można domyślić, wskażę tylko te najbardziej brutalne i przewrotne.

W zapowiedziach tematów hasło: Kaczyński mówi, że wybór jest między Polską plus a Polską minus (centralnym przekazem programu okaże się bowiem straszenie, że Koalicja Obywatelska odebrałaby wszystko, co dał PiS). Mały Filip leci do USA. Wczorajszy reportaż TVP „Inwazja”, poświęcony marszom równości, odsłania sensacyjne kulisy – są one organizowane przez wąską grupę ludzi, którzy dostają za to pieniądze (jak się potem wyjaśni: zwrot za bilety i 30 zł delegacji). Tyle zapowiedzi. No to jedziemy z tym koksem.

PiS jest wiarygodny (ważne, powtarzające się hasło). Dziś byli u górników i zapewniają, że obronią energetykę węglową. A przy okazji przemysł zbrojeniowy, który ma wiele nowych zamówień. Teraz Szydło: poszło 80 mld zł na programy społeczne. Kilka razy przypomni się widzom, że PO, gdyby doszła do władzy, wszystko z pewnością by zlikwidowała. Ale jak nie dojdzie do władzy, to 13. emerytura będzie na zawsze, a dla biednych nawet 14. Płace będą rosły, a płaca minimalna urośnie do całych 4 tys. zł. Młodzi już nie płacą PIT, a ZUS dla małych przedsiębiorców będzie malał. Będzie sto nowych obwodnic, a dopłaty dla rolników w wysokości takiej jak w UE.

Teraz migawka z Kaczyńskim w Chełmie – PiS pamięta o wschodnich regionach Polski. No i finał kampanii w Stalowej Woli – dzieci śpiewają hymn. Jeśli chcesz, możesz je zobaczyć w nowym spocie. A na czerwonym pasku sondaż – PiS 44,9 proc. i 246 mandatów!

„Wiadomości” o tym, co proponuje opozycja

Są dwa pomysły na Polskę – państwo dobrobytu albo państwo chaosu. KO chce tylko, żeby było, jak było. Opozycja to katastrofa. Sama nazwała się totalną. Chce wszystko zabrać – zlikwidować 500 plus i podnieść wiek emerytalny. Opozycja to chaos programowy i intelektualny, wręcz „koalicja chaosu”. Jak jest obrzydliwa, to widać na taśmach Neumanna.

I tu faktycznie żenujące i zawstydzające słowa z niewypikowanym „w dupie to mamy” i jeszcze słowo na „ch...” (wypikowane). Neumann to istne „studium pogardy” (to by się nawet zgadzało), bo taki jest styl władzy PO. Te wybory są o wszystko – zadecydują o „stylu władzy” i dobrobycie Polaków. Mamy dogonić Zachód, lecz gdyby znów rządzili oni, to staniemy się jedynie rezerwuarem taniej siły roboczej i pastwą eksperymentów obyczajowych. Potwierdza to Andrzej Duda, perorujący o wiarygodności PiS. Duda to w ogóle bardzo ważny, poważany w świecie polityk. Przemawiał dziś w Atenach – słuchamy fragmentu razem ze skupionymi przywódcami państw UE.

Teraz o rolnikach. W Holandii protestują przeciwko planom zmniejszenia produkcji mięsnej o połowę, czyli ekoterroryzmowi i przesądom na temat wpływu hodowli na klimat, szerzonym przez lewicę. Wkrótce się dowiemy, że polscy rolnicy mogą spać spokojnie, bo Janusz Wojciechowski, wybrany właśnie komisarzem, wszystkiego przypilnuje i zagwarantuje pełne dopłaty.

Teraz czas na „Inwazję”. Michał Karnowski zapewnia, że informacje, iż marsze równości organizują jacyś ludzie, którzy jeżdżą z marszu na marsz i jeszcze dostają delegacje, są „przełomowe”. Trochę straszenia LGBT i pojawia się Kaczyński z nową alternatywą: albo rodzina (mama, tatuś i dziecko), albo dwie mamy lub dwóch tatusiów – oto stawka tych wyborów.

Dalej o wygranej 3:0 z Łotwą i trzech golach Lewandowskiego. To znakomity wstęp do reportażu o tym, jak rząd wspaniale finansuje rozwój polskiego sportu. Krótka gawęda Konrada Wąża o straconych szansach za rządów PO. Malkontenctwo opozycji: mówili, że się nie da, a tu proszę, dało się! Jest 500 plus i reszta. I co, panie Rostowski? Gdybyście odzyskali władzę, wszystko byście ludziom zabrali.

Jednak dopiero teraz prezes Jacek Kurski, demiurg telewizji, wytoczył armatę prawdziwie diabelskiej przewrotności i obłudy. Wpływowi politycy PO straszą dziennikarzy sądami. Wiadomo, mają tam swoje wpływy. Neumann i inni atakują wolność sądów. PiS musi ją przywrócić. Naprawdę, ta faza „Wiadomości” była spektakularna. Warto obejrzeć. Kończy się uwagą o panoszących się pseudoelitach pogardzających ludźmi. W roli ich przedstawiciela niestety nie ja (nie tym razem), lecz prof. Radosław Markowski. Cóż, może mi się uda za cztery lata.

Prof. Radosław Markowski: To mit, że Polacy są konserwatywni

TVP: PiS spełnił wszystkie obietnice

Mocny przekaz mobilizujący do udziału w wyborach. Apeluje Duda i młoda dziewczyna w sondzie ulicznej: „Chciałabym przyłożyć się do wyboru partii rządzącej, którą popieram”. Opozycji nie popiera chyba nikt. W każdym razie nikt przy zdrowych zmysłach. Pani Danuta Holecka raz jeszcze przypomina (gdyby ktoś zapomniał): o wyniku wyborów zadecyduje frekwencja!

Na deser duży reportaż o tym, że PiS spełnił wszystkie obietnice. A teraz zrealizuje kolejne – „piątkę Kaczyńskiego”. Raz jeszcze: uwaga, rolnicy! Kontrolujemy jedną trzecią budżetu Unii, mając stanowisko komisarza ds. rolnictwa. Większe pieniądze dostaniecie na pewno! Jeszcze migawka z Ziobrą (gdyby ktoś pomyślał, że idzie w odstawkę). Gowina nie pokazali – i to jest zastanawiające. Czy jak Kaczyński będzie mógł obejść się bez niego, to go wyrzuci? Bardzo ciekawe. W końcu to tylko aport z obozu wroga. Hasło ostatniej fazy programu (z Kaczyńskiego): Polska była niemal zwijana, a teraz się rozwija.

No i gładko przechodzimy do wywiadu z Kaczyńskim. W zasadzie powtórzono wszystko, co było w „Wiadomościach”, niemniej co słowa prezesa, to nie premiera czy tym bardziej jakiegoś usłużnego dziennikarza. Wywiad ewidentnie scenariuszowy, wręcz wyrecytowany. Kaczyński zaczyna od hasła „Polska plus versus Polska minus”. Polityka bezpieczeństwa socjalnego i rozwoju czy polityka stagnacji? Taka jest stawka wyborów. Za czasów PO kraj był okradany i nadal jest. PiS z tym walczy i z tym skończy. Obroni też naszą narodową godność. Obroni polską rodzinę. Odrzuci rewolucję kulturalną. A jeśli wygra opozycja, to „na pewno” zabiorą wszystko, co dał PiS. Odbiorą 500 plus i przywrócą wyższy wiek emerytalny. Bo oni tacy są – to wyznawcy „prymitywnego liberalizmu”, w dodatku kompletnie nieudolni w rządzeniu. Ich wiarygodność jest „zerowa”. Nasza – pełna.

Ponadto PiS to „partia polskiej wsi”. Wyższe dopłaty dla rolników to już rzecz przesądzona. Nigdy nie mieliśmy tak wysokiego stanowiska w Unii. Owszem, stanowisko Tuska jest prestiżowe, ale on nic nie może. Za to Wojciechowski będzie rządził (raz jeszcze przypominamy) jedną trzecią budżetu całej Unii!

Kurski zadowolił Kaczyńskiego

Wreszcie mamy, jak twierdzi z wielkim spokojem na twarzy Kaczyński, uczciwe państwo. Padają wypowiedzi tak doskonale przewrotne, tak lustrzane w stosunku do realiów, że nie można uwierzyć, że są nieprawdziwe. Taka prawda w lustrze. Mistrz. Taśmy Neumanna pokazują, że jest jeszcze dużo zła. Ale PiS to zło wykorzeni. Tu wtręt „uwiarygodniający” ze strony Holeckiej: ale i wy mieliście kilka nietrafnych nominacji. Owszem, mieliśmy, powiada Kaczyński, no i te osoby zaraz wymieniliśmy. I dalej: opozycja chce zniszczyć demokrację, niszcząc PiS. To PiS jest gwarantem wolności i demokracji w Polsce.

Niestety, nie wszystko się jeszcze udało – reforma sądów napotyka przeszkody ciemnych sił w kraju i za granicą. Ale poradzimy sobie i z tym. I znów: zbudujemy państwo dobrobytu. Polacy będą zarabiać tyle co Niemcy – nawet jeśli sytuacja gospodarcza „wokół Polski” się trochę pogorszy. Tylko nie myślcie, że zwycięstwo jest już w kieszeni. Musicie pofatygować się do lokali wyborczych.

Polska była dotąd „państwem niepełnoprawnym”. Dziś odbudowujemy jej prestiż na świecie. Bronimy polskiej wolności i polskiej rodziny (słowo „Kościół” czy „chrześcijaństwo” nie pada – widać lekkie zejście z tonu klerykalnego) i jesteśmy w tym dziele w awangardzie Europy, gdzie panoszy się lewicowa ideologia, a ludziom zamyka się usta.

Prezes Kurski z pewnością zadowolił prezesa Kaczyńskiego i pozostanie na stanowisku. Polska jest szczęśliwą krainą, a będzie jeszcze szczęśliwsza. No, powiedzcie sami, jak tu teraz na nich nie głosować?

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Jak PGNiG dosala Zatokę Pucką

Dlaczego mieszkańcom nadmorskiego Kosakowa przeszkadza, że morze jest słone?

Ryszarda Socha
12.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną