Świat

Thank you, Remi

Guardian o rasizmie stadionowym w Polsce

Remi Adekoya ma sto procent racji. Polska ma problem ze stadionowym chuligaństwem. Kibole krzyczą i robią rzeczy o wymowie rasistowskiej. To wstyd, że tak się dzieje. A jeszcze większy, że na prawicy przymyka się teraz na to oczy i usiłuje rzecz rozwodnić.

Że niby nie my jedni. Bo czym kibole z Anglii tak naprawdę się różnią od polskich? Cóż, mieszkałem dłuższy czas między Brytyjczykami, i powiem tak. Owszem, wyskoki antysemickie na Wyspach widziałem, ale rzucania bananami w czarnych piłkarzy nigdy.

A zresztą co z tego, że inne kraje też mają problem z rasizmem stadionowym i społecznym. Teraz chodzi nie o inne kraje, tylko o nasz. I wciąż mamy sporo do zrobienia. Nie ma się co zasłaniać innymi, że też mają za uszami, albo że biją Polaków.

Tak samo nie uważam, że przypominanie o tym problemie w Polsce, jest niepatriotyczne przed mistrzostwami. Bardzo dobrze, że Adekoya – z ojca Nigeryjczyka i matki Polki – rzetelnie opisał w „The Guardian” Polskę u progu Euro. Rozłożył akcenty, także osobiste, jak należy. Tak, aby ostatecznie nie odstraszyć kibiców do przyjazdu na zawody w Polsce. I aby podkreślić, że mimo wszystko jest postęp. Dzięki, Remi.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Czytaj także

Świat

Kontrowersyjna rolna rewolucja

Lada dzień na Ukrainie rozpocznie się rolna rewolucja. To najbardziej oczekiwana i kontrowersyjna obietnica Wołodymyra Zełenskiego.

Oleksandra Iwaniuk
25.01.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną