Ołeh Sencow jest w krytycznym stanie. Europa nie może na to pozwalać
To prawdziwy skandal, że Kreml ze spokojem przygląda się powolnemu umieraniu młodego, obdarzonego talentem, a przede wszystkim niewinnego człowieka.
Stan Sencowa się pogarsza, a właściwie jest już krytyczny.
Sergei Venyavsky/EAST NEWS

Stan Sencowa się pogarsza, a właściwie jest już krytyczny.

Ołeh Sencow, ukraiński reżyser, głoduje od 89 dni w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w okolicy Workuty na rosyjskiej dalekiej północy. Tam odbywa karę 20 lat więzienia. Jego stan się pogarsza, a właściwie jest już krytyczny. Życie Sencowa jest poważnie zagrożone. Ale twórca zapowiedział, że nie przerwie głodówki, choć śmierć wydaje się nieuchronna. Odmówił hospitalizacji, jest przekonany, że nie przeżyłby transportu do szpitala: jego serce bije zaledwie 40 razy na minutę. Już nie ma siły podnieść się z pryczy.

Sencow mieszkał na Krymie, w Symferopolu. Jest Ukraińcem, co nieustannie podkreśla. Po zajęciu przez Rosję Krymu nie chciał zmienić poglądów ani narodowości. Nie zaakceptował automatycznej zmiany obywatelstwa na rosyjskie, kiedy Krym stał się terytorium zajętym przez Moskwę. Zdaniem Moskwy wszyscy mieszkańcy półwyspu są teraz Rosjanami, z automatu.

Czytaj także: Co się dzieje na Krymie dwa lata po aneksji

Sfingowane dowody przeciw Sencowowi

Sencow został aresztowany, porwany, wywieziony z Krymu w maju 2014 r. Sądzono go w Rosji, w Rostowie nad Donem, co samo w sobie było bezprawiem. Został skazany za przygotowanie aktu terrorystycznego, choć żadnych dowodów przeciwko niemu nie było. Wystarczyło, że jest Ukraińcem. Organizacje broniące praw człowieka, także Amnesty International, uważają, że w procesie przeciwko Sencowowi użyto sfingowanych dowodów. On sam nie przyznaje się do winy. I to jest cała jego wina, że nie ugiął się pod ogromną presją. Głodówkę podjął nie tylko w swojej sprawie, protestuje przeciw przetrzymywaniu w rosyjskich więzieniach i łagrach 60 Ukraińców, więźniów politycznych.

O uwolnienie Sencowa apelowali ludzie kina. Rząd Ukrainy proponował jego wymianę na Rosjan zatrzymanych w Donbasie. Niestety, nawet z okazji mundialu Władimir Putin nie okazał łaski. Do Rosji apelowała Bruksela, zwracając uwagę, że stan Sencowa wymaga specjalistycznego leczenia. Podkreślono też, że bezprawnie aresztowani na Krymie Ukraińcy powinni zostać zwolnieni. Putina nie wzruszyła też prośba matki reżysera.

Kreml ze spokojem przygląda się powolnemu umieraniu

Ale sprawa Sencowa, jego głodówka, coraz gorsze samopoczucie, zagrożenie życia, a także zimny i cyniczny upór rosyjskiego prezydenta poruszają Europę. Bo to prawdziwy skandal, że Kreml ze spokojem przygląda się powolnemu umieraniu młodego, obdarzonego talentem, a przede wszystkim niewinnego człowieka – dzisiaj, gdy tyle mówi się o humanizmie, prawach człowieka, ich poszanowaniu. Nie wiem, czy któryś z europejskich liderów próbował przełamać ten impas, czy raczej odsuwali od siebie myśl, że umiera człowiek, że za chwilę może umrze w ciszy. Czyżby nie chcieli zadrażniać stosunków z Moskwą, czy już uznali sprawę za beznadziejną? Przynosi to ujmę nam wszystkim.

Czytaj także: Jaką rolę w Rosji odgrywa kultura więzienna

W sprawie Sencowa zareagowali Francuzi

O położeniu więźnia rozmawiał telefonicznie z Putinem francuski prezydent Emmanuel Macron. Początkowo jedynie Pałac Elizejski potwierdził, że do takiej rozmowy doszło: „Prezydent Republiki wyraził w rozmowie z prezydentem Putinem swoje obawy w związku ze stanem zdrowia pana Sencowa, który się niebezpiecznie pogorszył, wskazał na znaczenie jak najszybszego znalezienia humanitarnego wyjścia z tej sytuacji”. I że „prezydent Macron złożył Putinowi szereg propozycji, na które prezydent Rosji zobligował się odpowiedzieć” – poinformowała kancelaria Macrona.

Nie wiadomo, jakie to propozycje. Na razie odpowiedzi Putina nie usłyszeliśmy. Tymczasem rosyjskie media, relacjonując rozmowę prezydentów, pisały, powołując się na kremlowski przekaz, że panowie rozmawiali o sytuacji w Syrii oraz poruszyli inne tematy. Dopiero po ukazaniu się oficjalnego komunikatu Pałacu Elizejskiego przyznano, że rozmawiano także o stanie zdrowia Sencowa. Po prostu skandaliczne postępowanie wobec więźnia stało się jawne i nie dało się dłużej uprawiać typowej dla Kremla manipulacji.

Czy francuska misja zakończy się powodzeniem? Jak przypomniał Krzysztof Zanussi w Radiu TOK FM, kiedyś Francja zachowała się podobnie, gdy Moskwa – a były to czasy Gorbaczowa – nie chciała wypuścić syna Andrzeja Tarkowskiego na spotkanie z ciężko chorym ojcem. Gorbaczow zrozumiał, że upór w takiej sprawie nie świadczy o sile, wielkości i nieomylności przywództwa. Gorbaczow umiał się zachować jak mąż stanu, podczas gdy Putin jest niezmiennie jedynie kagiebistą, wypranym z ludzkich uczuć i reakcji.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj