Jaką rolę w Rosji odgrywa kultura więzienna

Nie ma zbrodni, ale są kary
Rozmowa z Olgą Romanową, obrończynią praw człowieka, twórczynią organizacji Ruś Sidiaszczaja.
Ildar Dadin, rosyjski opozycjonista, którego skazano na karę łagru za wielokrotne naruszenie przepisów o zgromadzeniach publicznych, pod koniec lutego wyszedł z kolonii karnej w miejscowości Rubcowsk w Kraju Ałtajskim.
Alexei Tsvaigert/TASS/Forum

Ildar Dadin, rosyjski opozycjonista, którego skazano na karę łagru za wielokrotne naruszenie przepisów o zgromadzeniach publicznych, pod koniec lutego wyszedł z kolonii karnej w miejscowości Rubcowsk w Kraju Ałtajskim.

Artykuł ukazał się w najnowszym numerze „Nowej Europy Wschodniej”. Co jeszcze w numerze?

ARTIOM FIŁATOW: – Memoriał – stowarzyszenie zajmujące się badaniami historycznymi, obroną praw człowieka – podał w 2016 roku liczbę więźniów politycznych w Rosji. Miała ona wzrosnąć dwukrotnie: z 50 osób do 102. Kto, według Pani informacji, posiada dziś status więźnia politycznego w naszym kraju?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną