Ołeh Sencow pisze testament. Czy świat zrobił wszystko w jego sprawie?
Ma świadomość, że chodzi o wszystko, czyli o życie. Ale nie chce się poddać. Może ma nadzieję, że świat zauważy jego śmierć?
Demonstracja w sprawie uwolnienia Ołeha Sencowa
David W Cerny/Reuters/Forum

Demonstracja w sprawie uwolnienia Ołeha Sencowa

Ołeh Sencow, ukraiński reżyser, głoduje już 120 dni. Jego stan wydaje się krytyczny. Poinformował o tym adwokat Sencowa Dmitrij Dinze. Jak twierdzi prawnik, Sencow słabnie, jego kondycja pogarsza się z dnia na dzień, reżyser ma trudności ze wstaniem z łóżka, a z powodu niedotlenienia w jego organizmie zaszły nieodwracalne zmiany „wpływające na układ sercowo-naczyniowy, nerki oraz wątrobę”.

Sencow w stanie „stabilnie złym”

O fatalnym stanie zdrowia poinformował także Sencow, pisząc do swojej kuzynki dramatyczny list. „Mętlik w głowie, wszystko się kreci, ciało, głowa i ręce drętwieją. Krwiobieg nie nadąża z natlenianiem organizmu” – cytuje na Facebooku tę korespondencję kobieta. Sencow nazywa swój stan „stabilnie złym”, ale podkreśla, że się nie załamał i nie zamierza przerwać głodówki. Tym razem dołączył do listu swój testament, rozporządził w nim swoim dorobkiem artystycznym. Ma świadomość, że chodzi o wszystko, czyli o życie. Ale nie chce się poddać. Może ma nadzieję, że świat zauważy jego śmierć?

Sencowa w 2015 r. skazano na 20 lat kolonii karnej, oskarżając o próby przygotowania działań terrorystycznych na zajętym przez Rosjan Krymie. Został zatrzymany w Symferopolu, gdzie mieszkał, i porwany w głąb Rosji. Nie przyznaje się do winy, podjął głodówkę, domagając się uwolnienia wszystkich ukraińskich więźniów politycznych przetrzymywanych w Rosji.

Putin czeka na przyznanie się Sencowa do winy

Prezydent Władimir Putin chłodno przygląda się tragicznemu losowi Sencowa. Nie poruszyło go ani błaganie matki reżysera, która zwróciła się do prezydenta o ułaskawienie syna, ani prośba prawosławnego arcybiskupa Symferopola i Krymu Klemensa. Putin przy każdej okazji demonstruje swoje przywiązanie do wiary i prawosławia, ale prośba duchownego jakoś go nie poruszyła. Kreml stoi na stanowisku, że to sam Sencow powinien przyznać się do winy, ukorzyć i błagać o litość. Najwyraźniej czeka, tyle że może się nie doczekać. Sencow podkreśla, że cały jego proces był wielką farsą, a wszystkie dowody przeciwko niemu sfabrykowano. Dwa wnioski o ułaskawienie odrzuciła także Komisja do Spraw Miłosierdzia w Jamalsko–Nienieckim Okręgu Autonomicznym Archangielskiego Obwodu, na którego terytorium znajduje się kolonia karna Biały Niedźwiedź.

W czerwcu tego roku pełnomocniczka do spraw praw człowieka w Radzie Najwyższej Ukrainy Ludmiła Denisowa kilkakrotnie nie otrzymała zgody na spotkanie z Sencowem w kolonii karnej, gdzie przebywa więzień.

Trump milczy w sprawie Sencowa

Żyliśmy przez chwilę nadzieją, że Putin z okazji mundialu okaże swą wspaniałomyślność i zwolni więźniów politycznych, że będzie wśród nich także Sencow. Ale prezydent Rosji nie wykonał takiego gestu. W sprawie uwolnienia Sencowa protestuje Europa i świat, artyści i politycy, prezydent Francji Emanuel Macron rozmawiał nawet osobiście z Władimirem Putinem. Może ten protest jest za słaby? Może powinien być głośniejszy, może udział w nim powinni wziąć wszyscy liderzy demokratycznych państw?

Dlaczego Donald Trump, który zapewnia, że potrafi załatwić wszystko i porozumieć się w każdej sprawie, nie zajął się sprawą Sencowa z właściwą troską? Biały Dom wie, co się dzieje, adwokat Sencowa powiadomił o jego stanie agencję Associated Press, o sprawie pisze „Daily Mail” i amerykańskie gazety. Ameryka obiecała Ukrainie jeszcze silniejsze wsparcie militarne, w powietrzu i na morzu, obiecała nowoczesny sprzęt. Bo rosyjska agresja na Ukrainę trwa, a wsparcie dla separatystów w Donbasie wcale nie maleje. Ale uwolnienie Sencowa to coś więcej niż dostarczenie nowych rakiet. Tu chodzi o ludzkie życie, o wartość, która nie ma ceny. Śmierć Sencowa jedynie skomplikuje stosunki i oddali wszelkie porozumienie. Dlaczego więc nie można presji na Putina nasilić?

Zabierzcie głos w sprawie Sencowa

W najbliższych dniach w Kijowie odbędzie się słynne forum ekonomiczne YES – Yalta European Strategy, organizowane przez Fundację Wiktora Pińczuka. Na jej czele stoi b. prezydent Aleksander Kwaśniewski. Do Kijowa, jak zwykle, przyjadą wybitni przedstawiciele polityki, wielcy ekonomiści, profesorowie najlepszych na świecie uniwersytetów, bo cała Europa i pół Ameryki zawsze przyjeżdża na YES.

Panie i Panowie, razem jesteście wielką siłą, intelektualną i moralną. Zabierzcie głos w sprawie uwolnienia Sencowa. Nie można spokojnie toczyć debat o przyszłości Europy i demokracji, gdy obok rozgrywa się prawdziwy dramat.

Czytaj także: Rosyjski dziennikarz o różnych obliczach Władimira Putina

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj