This is America. 307 strzelanin w 311 dni
Czy naprawdę nie ma Ameryki bez broni? Spór o broń stanowi samo sedno podziału na dwie Ameryki – i tak naprawdę jest sporem o odpowiedzialność.
Po każdej strzelaninie scenariusz jest podobny.
Samantha Sophia/Unsplash

Po każdej strzelaninie scenariusz jest podobny.

W Ameryce strzelaniny zdarzają się prawie codziennie. Zwykle chodzi o kilka osób i nie każda z ofiar umiera. Potrzeba 12 zabitych, jak w ostatni czwartek w Kalifornii, żeby historia trafiła na pierwsze strony gazet. Tym razem do tragedii doszło w popularnym barze z muzyką country. Sprawcą jest 28-letni były marine, podobno z traumą po Afganistanie. W chwili gdy to piszę, jego motywy wciąż nie są jasne, choć wiemy, że był aktywny w mediach społecznościowych tuż przed lub nawet w czasie masakry. Na razie nie mamy dostępu do treści jego postów.

Strzelaniny w USA. Scenariusz się powtarza

Jak na ironię jedną z jego ofiar był 27-letni mężczyzna, który niecały rok wcześniej cudem uniknął śmierci w innej strzelaninie – w Las Vegas, gdzie 64-letni mężczyzna zastrzelił 59 fanów na festiwalu muzyki country. Tydzień temu – zanim Ameryka skoncentrowała się na wyborach parlamentarnych – było głośno o innej tragedii. 27 października 46-letni antysemita zastrzelił 11 wiernych w synagodze w Pittsburghu w stanie Pensylwania. Tu bezpośrednim motywem była karawana imigrantów z Ameryki Południowej, której od paru tygodni prezydent Trump używał jako przedwyborczego straszaka. Terrorysta uważał, że karawanę sponsorują Żydzi, którzy za pomocą imigracji i globalizacji chcą zniszczyć Amerykę.

.
KŻ/Polityka

.

Po każdej strzelaninie scenariusz jest podobny. Jeden dzień w mediach, a potem garść felietonów po obu stronach politycznego spektrum. Demokraci powiedzą, że to skandal, że Stany Zjednoczone są jedynym cywilizowanym krajem z nieregulowanym dostępem do broni. Republikanie stwierdzą, że to nie broń zabija, tylko ludzie, i że rząd chwyta się podstępu, by ograniczyć złotą amerykańską wolność. Potem wszyscy zamilkną – aż do następnej masakry. Ostatni raz mówiliśmy o problemie poważnie w lutym 2018 r. po strzelaninie w liceum w Parkland na Florydzie. 19-loletni były uczeń szkoły zastrzelił 17 osób, w większości swoich kolegów.

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj