Recenzja książki: Jakub Małecki, „Chimera”
Małecki swoim zwyczajem odsłania powoli kolejne warstwy tej przygody.
Małecki swoim zwyczajem odsłania powoli kolejne warstwy tej przygody.
Pisanie i ruch łączą się tu w tajemniczy sposób.
King w dobrej formie, sprawnie mieszający fantastykę, horror, kryminał.
Nowa powieść Douglasa Stuarta znalazła się w ścisłym gronie finalistów Nagrody Bookera.
Czytanie tej książki przypomina brnięcie przez oblepiające obrzydliwości, które w takim nagromadzeniu przede wszystkim nudzą.
Podobne zbiory są zazwyczaj skokiem na kasę i odcinaniem kuponów od sławy zmarłego autora.
To książka trudna, ale również kojąca, może dzięki jej bohaterom.
Autorka głośnej trylogii „Vernon Subutex” w nowej powieści nie jest tak gniewna ani bezkompromisowa, ale nadal pisze w sposób prowokacyjny i zmusza do myślenia nieco innymi środkami.
Katarzyna Wolwowicz tworzy równolegle kilka cykli; najpopularniejszy jest ten o komisarz Oldze Balickiej.
Nowa powieść George’a Saundersa wymaga cierpliwości, bo zajmuje trochę czasu wyobrażenie sobie tej rzeczywistości zaludnionej przez duchy zmarłych.
Żarski nadal umie wciągnąć i zaskoczyć.
Dajmy się poprowadzić Flanaganowi przez wzburzony nurt opowieści.
Nie jest to ekologiczny moralitet ani neoficka opowieść o miłości do pupili.
Proza błyskotliwa, sardoniczna i godna uwagi.
Znośna lektura w sam raz na wrześniowy, późny urlop, ale w głowie długo nie zostanie.
Niebionka, fikcyjna miejscowość na Dolnym Śląsku, o której pisze w swoim debiucie Miłosz Piotrowski, to „przeklęte miasteczko rządzone przez bandę bogaczy”.
Szybka lektura, ale bodziec do długich rozważań.
Amerykański reporter Jacob Kushner fascynująco rekonstruuje losy trójki przyjaciół – młodych neonazistów z Turyngii, którzy przez ponad dekadę zabijali imigrantów bądź Niemców o imigranckich korzeniach. Łącznie dziesięć mordów.
John Rebus już dawno poszedł na emeryturę, lecz zamiast oddawać się przyjemnościom życia, nie potrafi uwolnić się od pracy.
Anna Cieplak zawsze miała słuch na młodych ludzi i tak jest w nowej powieści, która tym razem nie rozgrywa się w Polsce, lecz w Ekwadorze, na wyspach Galapagos, gdzie przyroda jest bajeczna, ale sytuacja społeczna grozi wybuchem.