Recenzja książki: Annie Ernaux, „Powroty”
Wszystkie książki noblistki Annie Ernaux układają się w całość, a „Powroty” są o tyle wyjątkowe, że znajdziemy w tym zbiorze sporo autokomentarzy, które oświetlają cały projekt jej pisania.
Wszystkie książki noblistki Annie Ernaux układają się w całość, a „Powroty” są o tyle wyjątkowe, że znajdziemy w tym zbiorze sporo autokomentarzy, które oświetlają cały projekt jej pisania.
Marta Kozłowska raz jeszcze opisuje świat, jaki dobrze znamy, tylko w przyspieszeniu i powiększeniu.
Polski przekład dobrze oddaje zadziorność tej gawędy, strasznej i miejscami śmiesznej.
Najciekawsze są w tej prozie ulubione wątki Haushofer: osamotnienie i różne formy ucieczki od życia.
Pomysł wyjściowy powieści przypomina nieco film „Greenland”, tyle że zamiast zagrażającej życiu na Ziemi komety mamy inwazję obcych, a bezpieczne schronienie daje nie biegun północny, tylko południowy.
Spokojne zamożne osiedla to dla autorów kryminałów wymarzona scenografia, która często zakrywa paskudne historie i mroczne tajemnice.
Jennifer Croft, autorka angielskiego przekładu „Ksiąg Jakubowych” Olgi Tokarczuk, napisała zabawną powieść, w której zagadka kryminalna łączy się z satyrą i opowieścią o procesie przekładu.
Alan Hollinghurst jest mistrzem niuansu w relacjach między ludźmi, dlatego „Nasze wieczory” to nie jest tylko powieść gejowska czy powieść o zwieńczonej brexitem historii współczesnej Anglii, gdyby chcieć ją koniecznie szufladkować.
Proste rzeczy proste nie są, ale Wicha przygląda im się z zaraźliwą ciekawością
To zbiór zwięzłych tekstów o miłości, upragnionej, często niemożliwej, o pożądaniu i seksie, ale też o wszelkich „hipotetycznych scenariuszach”, które z różnych przyczyn nie mogą się ziścić.
W niewielkim Money w stanie Missisipi dochodzi do serii makabrycznych morderstw.
Nie sposób nazwać Wiśniewskiego-Snerga zapomnianym klasykiem polskiej fantastyki: obok Stanisława Lema i Janusza Zajdla był najważniejszym twórcą tego nurtu w minionej epoce.
Od debiutu w 2018 r. powieścią „Nobody is Ever Missing” Amerykanka Catherine Lacey opublikowała siedem książek. Łączy je śmiałość eksperymentowania z formą.
Nowa powieść Mieczysława Gorzki to thriller ciężkiego kalibru – niestety, raczej ze względu na objętość i kumulację turpizmu niż jakość.
Biograficzne tony mieszają się z esejem filozoficznym, a wielka historia jest tylko jednym z instrumentów służących do zgłębiania „nieznośnej lekkości bytu”.
„Monolok” ma w sobie lekkość i szwung żywej opowieści, która bierze w nawias śmierć. Więc chcemy, żeby trwała i trwała.
Autorskie podsumowanie 2025 r. w polskiej literaturze.
Autorskie podsumowanie 2025 r.
Pierwsza po Nagrodzie Nobla wydana po polsku książka László Krasznahorkaiego może nas upewnić, że jest to literatura radykalna.