Recenzja książki: Ryszard Marek Groński, „Ale głach! Wszyscy równi”
To literatura piękna sensu stricto! Jest intryga, miłość i zdrada.
To literatura piękna sensu stricto! Jest intryga, miłość i zdrada.
Choć w literaturze dobry warsztat pozwala na wszystko, to nie zawsze warto.
Literackie śledztwo Cílka czyta się po trosze jak kryminał, po trosze zaś jak kapitalną literaturę psychologiczną.
Kontemplacja zwyczajności co raz ociera się o banał.
Autorka bogato kreśląc tło społeczno-kulturowe czterech dekad Nowego Jorku, demaskuje jego pozorne zaangażowanie.
Zachwycająca jest lekkość, z jaką Graham rysuje tło społeczne, dzięki któremu „wyśnione” propozycje urbanistyczne w uzasadniony sposób zaistniały nie tylko na papierze.
Powieść pokazuje przyczyny nienawiści, która może wybuchnąć w każdej chwili.
Po serii transmisji z igrzysk w Rio warto sportowe emocje zrównoważyć solidną intelektualną inspiracją.
Zachęcamy do lektury: to bez wątpienia jedna z najlepszych książek w naszej wakacyjnej kolekcji.
W zbiorze „Woody Allen. Wywiady” znalazły się rozmowy przeprowadzane z mistrzem z Manhattanu zwykle z okazji premiery nowych filmów – poczynając od „Bierz forsę i w nogi”, po „Blue Jasmine”.
Opowiadania Csátha zawdzięczają swoją siłę jego naukowym fascynacjom.
Niewidzialny człowiek z Salem”, który jest długim monologiem wewnętrznym Junkera, to lektura nie tylko wakacyjna i nie tylko dla amatorów kryminałów.
Żeby napisać biografię Dahla, nie można było dać się zwieść wyczerpującej wizji świata kreowanej przez mistrza fikcji. Donald Sturrock robi to z niezwykłym wyczuciem.
Wymagającej momentami lekturze towarzyszą wnioski praktyczne: autora dręczy obsesja powtórki nazizmu w innych szatach dziś lub jutro.
Hedström postanowiła napisać kryminał, który będzie jednocześnie moralitetem pokazującym, iż przez minione wieki natura człowieka zmieniła się w niewielkim stopniu.
Fascynująca biografia 60-letniego reżysera, uznawanego za najbardziej kontrowersyjną postać europejskiego kina.
Przedstawiając świat przepełniony formą, autorka pokazuje jego pustkę, wydmuszkę. Ale żeby pustka wypłynęła ponad codzienność, potrzebna jest wrażliwość dziecka, dziewczynki, która rozumie świat po swojemu.
Jak każdy porządny szwedzki kryminał „Przypływ” jest jednocześnie powieścią realistyczną.
Książka jest połączeniem reportażu o życiu Japonii po trzykrotnej katastrofie: tsunami, trzęsieniu ziemi i wybuchu elektrowni atomowej, i próbą opisu kultury związanej ze śmiercią.
Miłość i braterskie oddanie prowadzą w paradoksalny sposób do tragedii całej rodziny, autor pozostawia otwarte pytanie o determinację naszego losu – czy sami ściągamy na siebie fatum, czy też los musi się spełnić mimo walki, którą z nim podejmujemy?