Kraj

O czym piszemy w nowym numerze „Polityki”

Wielu widzi już w Adrianie Zandbergu przyszłego przywódcę i nadzieję całej opozycji. Jednocześnie jego ugrupowanie ma samodzielnie wciąż śladowe poparcie w sondażach. Jak zrozumieć ten paradoks?

Po kilku latach ponownie rozbłysła gwiazda Adriana Zandberga, lidera Partii Razem, którego wystąpienie po exposé premiera Morawieckiego zrobiło duże wrażenie, niezależnie od politycznych sympatii oceniających. Wielu widzi już w nim przyszłego przywódcę i nadzieję całej opozycji. Jednocześnie ugrupowanie Zandberga ma samodzielnie wciąż śladowe poparcie w sondażach, a w Sejmie tylko kilkoro posłów. O tym paradoksie – oraz innych – w najnowszej „Polityce” pisze Rafał Kalukin, kreśląc sylwetkę tej bez wątpienia nietuzinkowej postaci z dużym talentem oratorskim. Jak potoczą się jego polityczne losy? Zachęcam do przeczytania interesującego tekstu naszego publicysty.

Okładka najnowszej „Polityki”PolitykaOkładka najnowszej „Polityki”

Co jeszcze w najnowszej „Polityce”?

Anna Dąbrowska ruszyła za Andrzejem Dudą po powiatach i opisuje metodę obecnego prezydenta na zdobywanie sympatii wyborców z mniejszych ośrodków – czy to mu wystarczy do reelekcji?

Politolog Marek Migalski w rubryce „Ogląd i Pogląd” pisze o tym, jak wynik wyborów prezydenckich wpływa na całą polską politykę. Przywołuje przykłady z przeszłości, rysuje scenariusze na najbliższe miesiące.

Juliusz Ćwieluch natomiast przepytuje prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o to, jak mu się rządzi stolicą i jak idzie dogadywanie się samorządu z władzą centralną.

Z rzeczy niepolitycznych polecam nasz temat tygodnia, czyli o tym, jak w dzisiejszych czasach pogodzić przedświąteczny szał zakupów z wymogami ekologii i ochrony klimatu – coraz wyraźniejszy jest trend niezgody na nadmierną konsumpcję, pojawiają się hasła: stop zakupom! – pisze o tym Cezary Kowanda.

Ponadto: o matkach z dziećmi w więzieniach, o bezsensownej rzezi ptaków urządzanej przez myśliwych, o życiu po próbach samobójczych, o dziejach Zrzeszenia Studentów Polskich, o nowym niepokojącym raporcie na temat klimatu, o prawdach i mitach na temat gladiatorów, o politycznie użytecznych bułgarskich kibolach oraz o kreatorze mody Philippie Pleinie – królu szykownej tandety.

Serdecznie zapraszam do lektury wszystkich tekstów w „Polityce” i życzę miłych wrażeń!

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Od uchodźcy 600 zł. W Polsce kwitnie handel meldunkami

O tym, że zameldowanie nadal jest w Polsce obowiązkowe, wie niewielu Polaków. Obcokrajowców jeszcze mniej. Właściciele mieszkań meldować nikogo nie muszą. I nie chcą. W szczególności uchodźców, a już najmniej tych z Afryki. Za brak meldunku Polakom nic nie grozi, cudzoziemcom spoza Unii – grzywna. Bez zameldowania nie mogą załatwić wielu spraw. W efekcie kwitnie meldunkowy handel.

Agnieszka Rodowicz
16.02.2020
Reklama