Recenzja książki: Justyna Suchecka, „Young Power. 30 historii o tym, jak młodzi zmieniają świat”
W książce w zasadzie nie występują rodzice, chyba że w roli wspierających, dopingujących, a przynajmniej nieprzeszkadzających.
W książce w zasadzie nie występują rodzice, chyba że w roli wspierających, dopingujących, a przynajmniej nieprzeszkadzających.
Oszczędność stylu nie odbiera powieści siły przekonywania.
Autor łączy w jednej historii formułę sensacyjną i nostalgiczną.
Pełen subtelności portret zmagającego się z wewnętrznymi demonami Curtisa powstaje tu jakby przy okazji szerszej opowieści.
Choć trochę za wiele tu wątków i intryg rodzinnych, to obraz świata w stanie rozchwiania Rushdie pokazuje dobrze.
Walser pisze o niemożności dopasowania się do mieszczańskich gustów i oczekuje od czytelnika odwagi.
„Czeski Raj”, najnowsza powieść Jaroslava Rudiša, jest książką dość cienką, którą czyta się nawet szybciej, niżby na to wskazywała jej skromna objętość.
Forma długiego opowiadania bądź, jak kto woli, mikropowieści zawsze służyła Stephenowi Kingowi. Daje wystarczająco dużo możliwości, by naszkicować przekonujące charaktery i wciągającą fabułę, a jednocześnie narzuca ograniczenia.
„Syn Jezusa” to najgłośniejsza książka Denisa Johnsona, amerykańskiego prozaika zmarłego przed trzema laty.
Miejscami sposób opowiadania przypomina pastisz powieści Twardocha.
Ile książek, tyle wizerunków Zuzanny Ginczanki, ale ta biografia zasługuje na szczególną uwagę.
W ciągu trzech dekad pracy reporterskiej Marcin Kołodziejczyk przejrzał na wylot współczesną Polskę, a przy okazji poznał dzisiejszą polszczyznę, zwłaszcza tę „prowincjonalną”.
O swoich bibliotekach mówią m.in. pisarze Sylwia Chutnik, Agata Tuszyńska, Jacek Dehnel, Krzysztof Varga oraz krytycy literaccy (Paweł Dunin-Wąsowicz, Justyna Sobolewska).
Wyjątkowość opowieści Marcinów polega na ostrości jej obserwacji, czarnym humorze, a także na wywrotowości języka i wyobraźni.
Choć Josef Škvorecký ma na swoim koncie wiele świetnych powieści, jego maestria w równym stopniu uwidacznia się w krótkich formach.
„Rozmowy o przyszłości” – przygotowywane jeszcze w czasie przed pandemią – są namysłem nad tym, jak będą wyglądały nasze uczucia i relacje, jakie są największe zagrożenia, przed którymi stoimy jako gatunek.
Autor skonstruował swój tom opowiadań perfekcyjnie.
Nie ma w tej książce epatowania grozą, brutalnością.
Debiut literacki Marcina Polaka, można czytać na wiele sposobów, bo są to opowiadania, które się skrzą. Przede wszystkim za sprawą języka i humoru.
Ward pięknie pisze o miłości dawanej przy niedostatku wszystkiego innego.