Recenzja książki: Carlo Emilio Gadda, „Niezły pasztet na via Merulana”
Niesłychana siła języka, która rozsadza ramy historii i prowadzi czytelnika w nieznane. I jest to podróż fascynująca.
Niesłychana siła języka, która rozsadza ramy historii i prowadzi czytelnika w nieznane. I jest to podróż fascynująca.
Gotowy materiał na scenariusz szpiegowsko-przygodowego filmu.
Autor znowu stał się więźniem swojego ulubionego tematu. A wyglądało, że będzie inaczej.
Interesująca lekturą dla tych, którzy śledzą losy XX-wiecznych artystów i nieszablonowych kobiet.
Książka okazuje się opowieścią o wydostawaniu się z przeszłości za pomocą języka i o traceniu życia i pisania.
Książka genialnie oddaje klimat epoki.
Ta książka mogłaby mieć również tytuł „Niewidzialni”. Niewidzialni dla rządu, dla prawa, dla większości społeczeństwa.
Książka „Wyspa Węży” Małgorzaty Szejnert przypomina o jednej z najważniejszych reporterskich prawd: interesujący temat niejednokrotnie znajduje się tuż pod ręką.
Powieść o wolności, którą można zrealizować w najdziwniejszych konfiguracjach zdarzeń i osób.
Konflikty na tle rasowym, imigracja, ciągłe zdumienie wyborczym zwycięstwem Donalda Trumpa – tym od paru lat żyją Amerykanie.
Knausgård przyzwyczaił czytelników do ambiwalentnych uczuć, od fascynacji zapisami codzienności po wkurzenie, które może budzić narcystyczny narrator.
„Z nienawiści do kobiet” jest tytułem jednego z zawartych w tej książce reportaży, poświęconego sprawie żołnierek molestowanych przez stukilowego prokuratora odpowiadającego za przestrzeganie przepisów w bazie w Afganistanie.
Specjaliści pewno będą mieli do tej książki wiele uwag, ale lepszej popularyzacji tematu islamskiego w literaturze polskiej ostatnich lat nie widzę.
Ta książka to zbiór scenek, które chcą być atrakcyjne, i to jest wbrew istocie powieści, która potrafi przecież pokazać życie niekoniecznie jako pasmo fajerwerków i ekscesów.
Ameryka, po której podróżuje bohater, jest bardzo realistyczna, rozpadająca się, brudna.
Maszyna Bezpieczeństwa Narracyjnego z pewnością uzna książkę Goldkorna za niebezpieczną – co samo w sobie może być rekomendacją – choć przecież jest to rzecz o miłości do Polski.
Niewielka powieść szwedzkiego pisarza to przede wszystkim operacja na pamięci, mimo że na wierzchu próbuje łączyć wiele innych wątków.
Akcja tomu opowiadań Davida Szalaya, który znalazł się w finale Bookera, toczy się w różnych miejscach Europy.
Ważnym elementem książki jest możliwa bliskość dwóch podobnych do siebie ludzi, bo Elio i Oliver mają żydowskie korzenie.
Antologia o miłości, a właściwie o uczuciach między kobietą a mężczyzną.