Recenzja serialu: „Katarzyna Wielka”, reż. Philip Martin
Całość sprawia wrażenie sztuczności, potęgowane jeszcze przez język angielski zamiast rosyjskiego.
Całość sprawia wrażenie sztuczności, potęgowane jeszcze przez język angielski zamiast rosyjskiego.
Scenariusz jest oparty na reportażu T. Christiana Millera i Kena Armstronga, nagrodzonym Pulitzerem i rozwiniętym w książce „Niewiarygodne.
Najnowsza produkcja Gideona Raffa, twórcy izraelskiego pierwowzoru amerykańskiego hitu „Homeland”, to oparty na faktach miniserial szpiegowski z elementami dramatu rodzinnego.
Przed rokiem każdy z 6 odcinków pierwszego sezonu „Pułapki” oglądały średnio dwa miliony osób, choć recenzenci kręcili nosami.
Miks gatunkowy nie wszystkich przekona.
Kolejne 10 odcinków twórcy z sukcesem wykorzystują na pogłębienie – a czasem też poszerzenie – serialowego świata i bohaterów.
Sprawę zamordowanej „kobiety z przeszłości” prowadzi policyjny duet: pochodząca z ery wikingów wojowniczka Alfhildr Enginnsdottir oraz empatyczny, cierpiący na bezsenność, współczesny gliniarz Lars Haaland.
Historyczne fakty jako punkt wyjścia, zamknięta społeczność, rosnąca paranoja oraz żądny krwi demon.
W Izraelu jeszcze przed premierą pojawiły się zarzuty, że serial skupia się na przemocy izraelskiej, ignorując arabską.
Ta amerykańsko-brytyjska produkcja w międzynarodowej obsadzie sprawdza się nieźle.
„Dom z papieru” to jeden z tych seriali, których nie trzeba oglądać, żeby wiedzieć, że istnieją.
Jak być dobrym człowiekiem w XXI w., nie stając się przy tym ofiarą? Czy Jezus miałby dziś z nami jakieś szanse?
Całość nie grzeszy subtelnością, wzorem swojego bohatera, ale świetnie pokazuje mechanizmy medialnej propagandy stosowane dziś nie tylko w USA.
Kolejna wspaniała seria dokumentalna produkcji BBC.
Madeline nie straciła nic z ostrości sądów i elokwencji, dzieci są urocze, sezon zapowiada się ciekawie.
Trzy morderstwa, trzy miasta, trójka śledczych zmuszona do transgranicznej współpracy.
Efekt świeżości „Czarne lustro” ma zdecydowanie za sobą, ale wciąż sporo mówi o ludziach.
Emocjonalny odbiór całości wzmacnia fakt, że widz od początku wie, co się stało, a bohaterowie nie.
Każdy z odcinków poświęcony jest innemu ekosystemowi.
Na 6-odcinkowy miniserial obyczajowo-medyczny w reż. Kingi Dębskiej, autorki kinowego hitu „Moje córki krowy”, składają się perypetie i dylematy szóstki uczestników pierwszego w Polsce łańcuchowego przeszczepu nerek.