Świat

Zagraniczne media: polski Trybunał wydał wyrok na kobiety

Wczorajsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego niemal natychmiast trafiło na czołówki większości najważniejszych serwisów informacyjnych zagranicą. Wczorajsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego niemal natychmiast trafiło na czołówki większości najważniejszych serwisów informacyjnych zagranicą. congerdesign / Pixabay
„Zamach na prawa człowieka”, „kolejny krok w kierunku uprzedmiotowienia kobiet”, „wzmocnienie rządów antydemokratycznych” – to tylko niektóre z określeń, jakimi światowe redakcje opisują decyzję o niekonstytucyjności aborcji w przypadku ciężkich wad płodu.

Wczorajsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego niemal natychmiast trafiło na czołówki większości najważniejszych serwisów informacyjnych zagranicą. Trwające późnym wieczorem i nocą protesty, które przeszły ulicami Warszawy, uchwycono również w porannych newsletterach między innymi agencji Reutera czy włoskiego magazynu „L’Internazionale”. Tygodnik, który kilkanaście dni temu sportretował polskie ruchy feministyczne i społeczny opór wobec i tak bardzo restrykcyjnych przepisów aborcyjnych, tym razem pisze o dalszym ich zaostrzeniu. Zwraca uwagę, że w świetle uznania za sprzeczne z polską konstytucją usuwanie płodu z podejrzeniem ciężkich wad nieprawne stają się praktycznie wszystkie aborcje, które dotychczas przeprowadzano legalnie nad Wisłą. Ostrzej sprawę komentuje „Il Manifesto”, pisząc o „szokującym wyroku” i „ogromnym ryzyku dla zdrowia i życia kobiet”. Gazeta zwraca też uwagę, że przewodniczącą składu Trybunału, który decyzję wczoraj podjął, jest Julia Przyłębska, osoba bardzo bliska Jarosławowi Kaczyńskiemu, szefowi „prawicowo-populistycznej” partii rządzącej.

Za sprawą Kaczyńskiego Polska na kursie kolizyjnym z Europą

Bardzo dużo miejsca sporze o prawa reprodukcyjne w Polsce poświęcają też największe włoskie gazety – „La Stampa”, „Corriere della Sera” i „La Repubblica”. Ta pierwsza jednoznacznie stwierdza, że drastyczne ograniczenie praw kobiet jest bezpośrednim efektem reform wymiaru sprawiedliwości przeprowadzonych przez Kaczyńskiego – „człowieka, który skierował Polskę na kurs kolizyjny z Europą”. Zwraca też uwagę, że przeciwko wyrokowi natychmiast zaprotestowały organizacje pozarządowe, zarówno lokalne, jak i międzynarodowe – w tym Amnesty International i Human Rights Watch. W relacji z Polski mowa też o wsparciu Kościoła katolickiego dla zaostrzenia regulacji, przytoczone są też statystyki obrazujące skalę problemu – na mocy nowej interpretacji prawa legalne będzie jedynie 2 proc. wszystkich aborcji przeprowadzanych nad Wisłą.

„La Stampa” przypomina, że obecna władza kilkukrotnie już próbowała wprowadzić całkowity zakaz aborcji, ale wcześniej uginała się pod presją społecznych protestów. Z kolei „Corriere Della Sera” zauważa, że wczorajsze orzeczenie „to kolejny krok w kierunku ograniczania praw człowieka” w Polsce. „La Repubblica” z kolei przytacza natychmiastową krytykę, jaką pod adresem polskiego rządu i Trybunału Konstytucyjnego wyraziły instytucje unijne, mówiącą m.in. „o pełnej eliminacji praw” kobiet w naszym kraju.

Daniel Passent: Czarny czwartek. Polska Iranem Europy

Coś więcej niż ograniczenie praw kobiet

Bardzo mocno w autorów i zwolenników wczorajszej decyzji uderza „El Pais”, największy dziennik hiszpański. Cytuje bezpośrednio słowa Julii Przyłębskiej, zdaniem której usunięcie płodu ze względu na ciężkie wady rozwojowe stanowi przejaw dyskryminacji, a polskie prawo nie może jej sankcjonować. Podkreśla też, że jeszcze w trakcie posiedzenia przed budynkiem zgromadziły się dziesiątki kobiet, których obecność dała początek znacznie większym marszom w centrum Warszawy. Zdaniem gazety „ultrakonserwatywna partia”, jaką jest Prawo i Sprawiedliwość, dokonała czegoś więcej niż tylko „ograniczenia praw kobiet”. W wyroku widać wszystkie przymioty obecnej polskiej władzy, na czele z próbami ograniczenia niezależności sędziów i wypełnianiem sądów politycznymi nominatami. Dziennik cytuje również wypowiedź Irene Donadio, rzeczniczki IPPF, Międzynarodowej Organizacji Planowanego Rodzicielstwa. Według niej decyzja TK to zagrożenie „dla życia i zdrowia kobiet w Polsce”. Artykuł o wczorajszych protestach znalazł się również w portugalskojęzycznej wersji gazety, przeznaczonej dla czytelników w Portugalii i Brazylii.

O nowych, drastycznych restrykcjach praw reprodukcyjnych nad Wisłą piszą też w podobnym tonie pozostałe hiszpańskie media – „La Vanguardia” i „El Mundo”. O niebezpiecznych skutkach decyzji TK donoszą media latynoamerykańskie, przypominając, że po wczorajszym wyroku Polska staje się krajem z drugim obok Malty najbardziej drastycznym reżimem antyaborcyjnym w Unii Europejskiej.

Jan Hartman: Kaczyński abortuje Polskę z Unii Europejskiej

Smutny dzień dla polskich kobiet

„New York Times” swoją relację z Warszawy zaczyna od podkreślenia, że wyroku Trybunału nie można zakwestionować – nie ma dla niego ścieżki apelacyjnej. Zakaz aborcji w przypadku wad płodu eliminuje tym samym „dosłownie jedyny” rodzaj tego zabiegu, który dziś przeprowadza się w Polsce. Zauważa, że kwestia praw reprodukcyjnych od dawna jest jedną z głównych osi sporu pomiędzy Warszawą a Brukselą. Sytuacja kobiet w Polsce nie poprawi się teraz przez wiele lat, bo decyzja TK zamraża debatę o legalizacji aborcji na długi czas – również dlatego, że drakońskie prawo popiera cały obóz rządzący, a swoją aprobatę dla wyroku wyraził już prezydent Andrzej Duda. Dziennik cytuje też słowa Barbary Nowackiej z Koalicji Obywatelskiej, która stwierdziła, że ponieważ „Unia Europejska nie chce bezpośrednio interweniować” w sprawie polskiego prawa aborcyjnego, jego przeciwnicy w kraju „zostali sami w walce z barbarzyńskimi przepisami”.

Reuters informuje z kolei o 15 zatrzymanych w czasie wieczornych i nocnych protestów w Warszawie. Falę społecznego sprzeciwu wywołała decyzja o wprowadzeniu całkowitego zakazu nawet „dla tych kilku przypadków, w których aborcja w Polsce była jeszcze legalna”. Serwis POLITICO dodaje też, że kolejne masowe protesty w całym kraju będą bardzo ciężkie do zorganizowania z powodu coraz gorszej sytuacji pandemicznej. BBC cytuje komentarze płynące z Rady Europy o „smutnym dniu dla polskich kobiet”.

Ewa Siedlecka: Trybunał antyaborcyjny

Fala oburzenia z powodu decyzji Trybunału ws. aborcji

Komentarzy łączących w sobie krytykę rządu Zjednoczonej Prawicy i obawę o życie i zdrowie Polek pełno również we francusko- i niemieckojęzycznej prasie. O wyroku łamiącym prawa człowieka i kolejnym naruszeniu demokracji w Polsce pisze belgijski „Le Soir” i francuski „Le Figaro”. „Deutsche Welle” komentuje, że przez kraj natychmiast przelała się fala oburzenia i społecznego buntu, a protesty mogą nie ustać nawet mimo obowiązującego z powodu zarazy covid-19 zakazu zgromadzeń publicznych.

Do chóru krytyków Kaczyńskiego i Przyłębskiej dołączają też „Die Welt” i „Süddeutsche Zeitung”. Największe tytuły medialne, jak świat długi i szeroki, pozostają zgodne w swojej ocenie wczorajszych wydarzeń w Warszawie. Decyzja Trybunału Konstytucyjnego to drastyczne i bolesne zaostrzenie kursu światopoglądowego, na którym Polska znajduje się już od lat. Oznacza ból i strach dla kobiet oraz dalsze niszczenie polskiego sądownictwa i demokracji. Odwrócenie tego procesu jawi się już teraz jako zadanie nie tylko czasochłonne, ale też coraz trudniejsze do wykonania.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną