Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Tusk ostro: „Reagan przewraca się w grobie”. NATO i Europa naciskają na Amerykę

Premier Donald Tusk Premier Donald Tusk Adam Guz / Kancelaria Prezesa RM
Republikańscy senatorowie w USA opowiedzieli się przeciwko ustawie przyznającej 118 mld dol. pomocy zagranicznej, w tym 60 mld dla Ukrainy. Demokratom zabrakło 11 głosów. Zachód nie kryje zniecierpliwienia.

Premier Donald Tusk na decyzję amerykańskiego Kongresu zareagował ostro. Na platformie X (daw. Twitter) kazał się wstydzić republikańskim senatorom. Dodał, że „Ronald Reagan musi się teraz przewracać w grobie”, nawiązując do wkładu amerykańskiego prezydenta w walkę o demokratyzację bloku wschodniego pod koniec zimnej wojny.

Słowa Tuska odbiły się szerokim echem. Cytują je m.in. ukraińskie media, komentujące sytuację w Kongresie USA. Portal „Kyiv Post” pisze o pogłębiających się różnicach między Republikanami a Demokratami – ci pierwsi próbowali przy okazji dokonać impeachmentu Alejandro Mayorkasa, sekretarza ds. bezpieczeństwa wewnętrznego. Są nieustannie pod presją Trumpa, który sprawę granicy z Meksykiem uczynił jednym z głównych tematów swojej kampanii.

Co dalej z pomocą dla Ukrainy

O wydarzeniach w Kongresie piszą niemal wszystkie międzynarodowe serwisy. Brytyjska BBC przytacza główną linię krytyki ze strony Republikanów i Trumpa, którzy oskarżają Demokratów o ignorowanie kryzysu migracyjnego i ukrytą chęć skupiania się wyłącznie na konflikcie Ukrainy z Rosją. Mimo że ustawa zawierała obietnicę przyznania pomocy także Izraelowi i Tajwanowi, wśród senatorów Partii Republikańskiej panuje przekonanie, że granica z Meksykiem powinna być teraz absolutnym priorytetem. Zwłaszcza w świetle statystyk o migrantach przekraczających ją bez dokumentów. W grudniu takich przejść zanotowano najwięcej w historii – ponad 300 tys., co oznacza, że dziennie przeprawia się przez nią 10 tys. osób, głównie z Ameryki Centralnej, Wenezueli i Haiti. Republikanie nie zgadzają się na rozmowy o pakietach pomocy w oderwaniu od dalszej militaryzacji pasa przygranicznego.

Reuters z kolei zauważa, że losy wsparcia finansowego dla Ukrainy i Izraela nie są jeszcze przesądzone. Możliwe bowiem, że Senat przyjmie wart 96 mld dol. pakiet pomocowy, który obejmuje wyłącznie te dwa kraje, i przesunie sprawę finansowania związanego z granicą z Meksykiem do osobnej dyskusji. Według nieoficjalnych obliczeń przedstawicieli Partii Republikańskiej, na które powołuje się agencja, bardzo możliwe, że taka propozycja znalazłaby poparcie co najmniej 60 senatorów, co jest warunkiem niezbędnym do jej przyjęcia.

Demokraci mają większość wynoszącą zaledwie dwa mandaty. Tylko czterech Republikanów zagłosowało w środę za zagranicznym wsparciem – co wyraźnie pokazuje, jak ciężko skompletować niezbędne poparcie dla ewentualnej drugiej ustawy, nad którą izba ma się w czwartek pochylić.

Czytaj też: Pomoc dla Ukrainy wisi na włosku. Stawka jest olbrzymia

NATO potrzebuje i USA, i Europy

„Politico” pisze z kolei o presji, którą na amerykańskich senatorów próbuje wywrzeć sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Sojusz traci już cierpliwość do Republikanów. Portal przytacza też wypowiedzi Jake’a Sullivana, doradcy Bidena ds. bezpieczeństwa, który podkreślił, że „dalsze wsparcie Kongresu dla Kijowa jest fundamentalnie ważne”. Przy okazji skrytykował też Viktora Orbána i jego rząd, wstrzymujący proces ratyfikacji szwedzkiej kandydatury do NATO.

Portal cytuje też Davida Quarreya, brytyjskiego ambasadora przy Sojuszu, który apeluje do liderów po obu stronach oceanu, by „nie próbowali budować autonomicznych zdolności obronnych niezależnie od siebie”. Quarrey dodaje, że ostatnią rzeczą, której NATO teraz potrzebuje, to USA i Europa podążające w przeciwnych kierunkach.

Z kolei brytyjski „The Guardian” wylicza, że wstępnie nowy projekt wsparcia dla Ukrainy i Izraela popiera 58 senatorów. Wciąż za mało, by ustawa na pewno została przyjęta, ale to i tak olbrzymi postęp. Chuck Schumer, nowojorski senator i lider Partii Demokratycznej w Izbie, mówił w środę, że jego ugrupowanie „spróbuje jeszcze raz” przekonać Republikanów do wsparcia Ukrainy. Nie milkną jednak głosy krytyki pod adresem amerykańskiej prawicy. Cory Booker stwierdził, że „to najgorsza wersja waszyngtońskiej polityki, jaką w życiu widział”.

Czytaj też: Czy Ukraina już przegrywa, a Rosja szykuje się na kolejne wojny?

Sama Unia Ukrainie nie wystarczy

Zwłaszcza w Europie wybrzmiewa pomruk niezadowolenia, że USA – wciąż największy kwotowo sojusznik Ukrainy – nie są w stanie przegłosować pakietu pomocy dla Kijowa. Unia Europejska była w stanie w ubiegłym tygodniu poradzić sobie z obstrukcją Orbána i uchwalić własny pakiet wsparcia.

Wszyscy są jednak świadomi dwóch rzeczy – że unijne pieniądze, choć ważne, nie wystarczą do odepchnięcia rosyjskiej agresji. Dlatego Amerykanie muszą się dorzucić, i to jak najszybciej, bo Ukrainie już zaczyna brakować amunicji.

Po drugie – czas jest niesamowicie ważny również w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich, w których Trump ma, przynajmniej według sondaży, spore szanse pokonać Bidena. Jeśli druga kadencja Trumpa dojdzie do skutku, znacznie spadnie zaangażowanie USA, również finansowe i militarne, w jakiekolwiek zagraniczne inicjatywy. To osłabi NATO, a więc także kolektywną obronę Europy. Dla Kijowa może być wtedy za późno – a na Ukrainie rosyjski imperializm nie musi się przecież zatrzymać.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Wydania specjalne

Przybywa dzieci, które nie chcą żyć

O problemach psychicznych najmłodszych opowiada Lucyna Kicińska z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Joanna Cieśla
09.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną