Recenzja książki: Matt Brolly, „Upadek”
Mroczny finał nieco łagodzi nijakie wrażenia, lecz trzeba cierpliwości, by do niego dobrnąć.
Mroczny finał nieco łagodzi nijakie wrażenia, lecz trzeba cierpliwości, by do niego dobrnąć.
Polski przekład dobrze oddaje zadziorność tej gawędy, strasznej i miejscami śmiesznej.
Najciekawsze są w tej prozie ulubione wątki Haushofer: osamotnienie i różne formy ucieczki od życia.
Pomysł wyjściowy powieści przypomina nieco film „Greenland”, tyle że zamiast zagrażającej życiu na Ziemi komety mamy inwazję obcych, a bezpieczne schronienie daje nie biegun północny, tylko południowy.
Jennifer Croft, autorka angielskiego przekładu „Ksiąg Jakubowych” Olgi Tokarczuk, napisała zabawną powieść, w której zagadka kryminalna łączy się z satyrą i opowieścią o procesie przekładu.
Alan Hollinghurst jest mistrzem niuansu w relacjach między ludźmi, dlatego „Nasze wieczory” to nie jest tylko powieść gejowska czy powieść o zwieńczonej brexitem historii współczesnej Anglii, gdyby chcieć ją koniecznie szufladkować.
Spokojne zamożne osiedla to dla autorów kryminałów wymarzona scenografia, która często zakrywa paskudne historie i mroczne tajemnice.
To zbiór zwięzłych tekstów o miłości, upragnionej, często niemożliwej, o pożądaniu i seksie, ale też o wszelkich „hipotetycznych scenariuszach”, które z różnych przyczyn nie mogą się ziścić.
Proste rzeczy proste nie są, ale Wicha przygląda im się z zaraźliwą ciekawością
Od debiutu w 2018 r. powieścią „Nobody is Ever Missing” Amerykanka Catherine Lacey opublikowała siedem książek. Łączy je śmiałość eksperymentowania z formą.
Nie sposób nazwać Wiśniewskiego-Snerga zapomnianym klasykiem polskiej fantastyki: obok Stanisława Lema i Janusza Zajdla był najważniejszym twórcą tego nurtu w minionej epoce.
W niewielkim Money w stanie Missisipi dochodzi do serii makabrycznych morderstw.
„Monolok” ma w sobie lekkość i szwung żywej opowieści, która bierze w nawias śmierć. Więc chcemy, żeby trwała i trwała.
Nowa powieść Mieczysława Gorzki to thriller ciężkiego kalibru – niestety, raczej ze względu na objętość i kumulację turpizmu niż jakość.
Biograficzne tony mieszają się z esejem filozoficznym, a wielka historia jest tylko jednym z instrumentów służących do zgłębiania „nieznośnej lekkości bytu”.
Autorskie podsumowanie 2025 r.
Autorskie podsumowanie 2025 r. w polskiej literaturze.
Tytułowy Józef, reżyser, wpada w kołowrót dziwnych wypadków.
Pierwsza po Nagrodzie Nobla wydana po polsku książka László Krasznahorkaiego może nas upewnić, że jest to literatura radykalna.