Recenzja płyty: Błażej Król, „Popiół”
Na ósmej solowej płycie Błażej Król wychodzi ze strefy komfortu, ale nie zmienia charakteru.
Na ósmej solowej płycie Błażej Król wychodzi ze strefy komfortu, ale nie zmienia charakteru.
Sensacja, którą można było przewidzieć, śledząc losy formacji Geese (Gęsi) z Brooklynu i jej lidera Camerona Wintera.
Ścieżkę Marcina Maseckiego w znacznej mierze wyznaczyły losy jego rodziny – emigranckie i muzyczne historie rodziców i dziadków, własne dzieciństwo w Ameryce Południowej.
Całość subtelnie kradnie uwagę słuchacza i zachęca do powtórek.
Estetyka rockowa raczej uwypukla, niż miałaby zagłuszać warstwę słowną płyty, za co gratulacje dla producenta.
Sentymentalny powrót do przeszłości.
Nawet jeśli ktoś nie lubi Glassa, płyta może mu się spodobać, a jeśli lubi, to tym bardziej.
Po wyprzedaniu jesiennej trasy koncertowej i Stadionu Narodowego, a przed premierą zapowiadanego na przyszły rok kolejnego pełnoprawnego wydawnictwa, Mata zaprasza słuchaczy na wspólne pożegnanie lata.
„Pierwsza zasada: ruszamy ciałem. Nikt nie stoi w miejscu” – wita słuchaczy przetworzony vocoderem głos gospodarza, automatycznie kierujący nas do złotej ery disco.
Bieber wybija się na przeciętność i jest to, biorąc pod uwagę jego realne możliwości, całkiem duże osiągnięcie.
Przydałby się tej płycie dodatkowy producencki szlif i zewnętrzne krytyczne spojrzenie.
„Ghsting” to płyta dość teatralna, nie należy się tu spodziewać piosenek, ale to połączenie jest zaskakujące i oryginalne.
Tęsknota jest uczuciem wszechobecnym w muzyce, nieobcym też tej tworzonej przez Stefana Wesołowskiego.
Płyta to nieduża i ukazuje się w małym wydawnictwie, ale znaczy i mówi całkiem dużo.
Niby nic dwa razy się nie zdarza, ale przecież zdarzają się cuda. Na taki zakrawa koncertowa reaktywacja, a teraz pierwsza od 24 lat (!) nowa płyta brytyjskiej grupy Pulp.
Zaskakująco szybko minęło tych 15 lat przerwy i grupa Stereolab nie tylko koncertuje ze starym repertuarem, ale też nagrała nowy.
Bez serc, bez ducha – chciałoby się podsumować siódmy album kanadyjskiej grupy Arcade Fire.